3 września w Jastrzębiu-Zdroju upamiętniono 46. rocznicę podpisania Porozumienia Jastrzębskiego. W uroczystościach wziął udział Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” oraz zarządów Regionów, w tym Regionu Małopolskiego.

3 września 1980 r. podpisano Porozumienie Jastrzębskie – trzecie, po gdańskim i szczecińskim, z porozumień zawartych po fali strajków w całym kraju. Umowa przypieczętowała wcześniejsze ustalenia i przyniosła najważniejsze zmiany w górnictwie, w tym zniesienie czterobrygadowego systemu pracy oraz zapowiedź wprowadzenia wszystkich sobót i niedziel wolnych.

Tegoroczne rocznicowe uroczystości rozpoczęła msza św. w Kościele pw. NMP Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju, której przewodniczył biskup Adam Wodarczyk.
Podczas kazania wspominał, iż postulaty robotników dotyczyły konkretnych warunków pracy, płac, bezpieczeństwa i prawa do odpoczynku, ale u ich podstaw leżało również dążenie do podmiotowości człowieka. – Nie możesz decydować o mnie bez mojego udziału. Nie jestem przedmiotem, mam sumienie, mam rodzinę, mam prawo do pracy, mam prawo do zrzeszania się, mam prawo do odpoczynku, mam prawo do Boga – podkreślił, odnosząc się do znaczenia wydarzeń z 1980 r.

Dodał, iż solidarność zaczyna się wtedy, „kiedy cudzy problem przestaje być dla mnie cudzym problemem”, wskazując m.in. na osoby zagrożone utratą pracy, rodziny mające trudności finansowe, ludzi starszych i samotnych oraz młodych zastanawiających się nad swoją przyszłością w Polsce.
Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości udali się przed Pomnik Porozumienia Jastrzębskiego, gdzie złożyli kwiaty. Tam do zebranych przemawiał Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, który oddał hołd Bohaterom strajków z 1980, a także 1988 roku. – To tu w Jastrzębiu padł po raz pierwszy postulat płacy minimalnej i płacy maksymalnej. To tu padł po raz pierwszy postulat o likwidacji systemu czterobrygadowego, nieludzkiego systemu pracy. To tu padł po raz pierwszy postulat, aby obniżyć wiek emerytalny dla górników dołowych. I tak też się stało. Ale to nie zasługa polityków, tych, którzy korzystają dzisiaj z wywalczonej wówczas wolności, to zasługa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, który w 2005 roku przygotował projekt obywatelski ustawy, która pozwala na to, iż górnicy ciężko pracujący mogą przejść na wcześniejszą emeryturę bez względu na wiek, tylko po przepracowaniu odpowiedniej ilości lat pracy – podkreślił.

Przewodniczący mówił także o obecnych wyzwaniach, związanych m.in. z tym, iż rząd nie prowadzi dialogu ze stroną społeczną. – Teraz jest bardzo istotny moment, w którym to premier naszego polskiego rządu ma podpisać do 15 września rozporządzenie dotyczące minimalnego wynagrodzenia na rok 2027. Myślicie Państwo, iż pan premier z nami rozmawiał, jak ma wyglądać to minimalne wynagrodzenie? Nie rozmawiał. Związki zawodowe przedstawiły swoją propozycję, premier przedstawił swoją. Jestem przekonany, iż 15 września zostanie podpisane rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie minimalnego wynagrodzenia na rok 2027 wedle tego, co rząd wcześniej oznajmił – powiedział.
– Władza zwierzchnia Rzeczypospolitej Polskiej należy do narodu, nie do polityków. Mamy prawo skorzystać z ustawy o referendach z 2003 roku i wypowiedzieć się w tak bardzo ważnej dla nas sprawie, jaką jest polityka klimatyczna Unii Europejskiej, tak zwany Zielony Ład, który niszczy naszą gospodarkę i nasze miejsca pracy – podkreślił, dodając, iż w akcję referendalną Solidarności w sprawie polityki klimatycznej włączają się również pracodawcy.

Wspominał również o inicjatywach prezydenckich w tej sprawie, które zostały odrzucone przez Senat.
Przed pomnikiem list od prezydenta RP odczytała jego doradca – Beata Kempa. Karol Nawrocki podkreślił w nim, iż Porozumienie Jastrzębskie było jednym z dokumentów, które pozwoliły przełożyć protest robotników na trwałe zmiany społeczne. Zaznaczył, iż prawa i warunki pracy wywalczone w 1980 r. wymagały „nieustępliwej i ryzykownej walki”. Prezydent zwrócił też uwagę na znaczenie solidarności między protestującymi. – Nie wystarczy upominać się o siebie, trzeba umieć stanąć także za drugim człowiekiem, za swoją wspólnotą i za Polską – napisał. Dodał, iż Porozumienie Jastrzębskie przypomina o „niezłomnym polskim duchu wolności i solidarności”.

Zarząd Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność” był na uroczystościach w Jastrzębiu-Zdroju reprezentowany przez zastępcę przewodniczącego Regionu, Daniela Pokutę oraz poczet sztandarowy.
Informacje i zdjęcia za: www.tysol.pl









