Poniedziałkowy krach akcji IBM, który wyparował 31 miliardów dolarów z kapitalizacji spółki, to coś więcej niż giełda korekta. Spadek o 13,1% – najgłębszy od pęknięcia bańki dot-comów w 2000 roku – to weryfikacja optymizmu wokół „nowego oblicza” Big Blue. Fundamenty IBM, oparte na infrastrukturze COBOL, przestały być bezpieczną przystanią, a stały się celem ataku.
Monopol pod ostrzałem AI
Uderzenie przyszło ze strony Anthropic. Startup wspierany przez Google i Amazon zapowiedział narzędzie Claude Code, które ma zautomatyzować modernizację kodu COBOL. To bezpośredni atak w „dojną krowę” IBM. Przez dekady gigant z Armonk czerpał zyski z faktu, iż globalne finanse są uwięzione w kodzie z lat 60., którego niemal nikt już nie potrafi serwisować. IBM budował swoją potęgę na tej technologicznej niewoli banków i agencji rządowych.
Anthropic publicznie wytknął IBM to, o czym w branży mówiło się szeptem: liczba inżynierów znających COBOL drastycznie spada, a sztuczna inteligencja potrafi dziś przełamać ten impas szybciej, niż mainframe’y z17 zdążą się zamortyzować. Dla inwestorów to sygnał, iż bariera wejścia, którą IBM chronił przez pół wieku, właśnie runęła.
Początek końca mainframe?
Choć IBM chwali się portfelem zamówień na AI (watsonx) przekraczającym 12,5 miliarda dolarów, poniedziałkowa panika pokazuje, iż rynek nie do końca wierzy w tę transformację. Krytycy zauważają, iż znaczna część wzrostów IBM w 2025 roku opierała się na modernizacji starych systemów, a nie na realnej innowacji.
Warto skonfrontować ten optymizm z inną perspektywą – biznes często wybiera stabilność zamiast rewolucji, ale obecna sytuacja pokazuje drugą stronę medalu: to przywiązanie do stabilności mainframe’ów stało się dla IBM pułapką. Gdy tylko pojawiła się realna alternatywa w postaci migracji wspieranej przez AI, lojalność klientów, na której bazuje model biznesowy IBM, zaczęła być wyceniana jako ryzyko, a nie atut.
Ucieczka w długi i obronność
IBM próbuje ratować sytuację agresywnymi przejęciami, jak zakup Confluent za 11 miliardów dolarów, co budzi obawy o dalsze zadłużanie spółki. Strategia „ucieczki do przodu” w stronę kontraktów obronnych (projekt SHIELD za 151 mld USD) to klasyczny ruch korporacji, która traci grunt w sektorze prywatnym i szuka schronienia w powolnych, rządowych cyklach budżetowych.
Czas, gdy „nikt nie został zwolniony za kupienie IBM”, bezpowrotnie minął. jeżeli narzędzia Anthropic faktycznie udrożnią migrację z COBOL-a, IBM może zostać z miliardami dolarów w niedziałającym sprzęcie i oprogramowaniu, którego nikt już nie będzie potrzebował.

10 godzin temu












![Tak przeciwnik zgasił nadzieję na przełamanie Huberta Hurkacza [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/699e0a8bc1f326_60169538.jpg)
