Czarzasty błyskotliwy jak asfalt po deszczu

1 dzień temu

„Dziś u Orbana, jutro u Putina” – chciał zawstydzić prawdopodobnie Nawrockiego Czarzasty, ale wyszło mu jak zwykle.

Po pierwsze, poważny polityk nigdy nie zatrzaskuje drzwi, zawsze zostawia uchylone.

Polityk jest to bowiem taki stwór, który kieruje się interesami tegoż państwa. Teoretycznie powinien stawiać je ponad własne, ale żyjemy w świecie niedoskonałym. Dobrze jest jak są dla niego tożsame. Wtedy działając w interesie swojego kraju wie, iż działa również w swoim interesie.

Emocje są dobre przy oglądaniu telewizji i w przedszkolu. o ile dorosły osobnik mieniący się politykiem kieruje się emocjami, wręcz emocyjkami, to niech swoją działalność zakończy na oglądaniu filmowej wersji „Trędowatej”.

Dziś u Orbana, jutro u Putina. A jak będzie to w interesie Rzeczypospolitej Polskiej, to poważny polityk pojedzie też do Chin albo Korei Północnej i będzie robił wszystko, żeby załatwić z przedstawicielami tych państw interes korzystny dla Polski. Obojętnie czy będzie to kooperacja gospodarcza, zakup uzbrojenia czy tylko sprzedaż ziemniaków.

Abstrahuję tu od postaci Nawrockiego. On nie jest poważnym politykiem, ale z innych względów niż chciałby Czarzasty. Ci dwaj to wychowankowie tej samej ciotuni, nakazującej im kierować się ach!, och! sercem, a nie rozumem.

W ogóle w Polsce jest to przypadłość powszechna. W samym narodzie i w jego klasie politycznej.

Tych nienawidzimy i nie będziemy robić interesów, bo to, a tym damy się wychędożyć, bo tamto. A gdzie bilans zysków i strat?

Jaki bilans? Honor, panowie szlachta. Honor oraz głupota, która nakazuje bezkrytyczne podążanie za wszelką cenę za obecnym Sojusznikiem. Choćby w przepaść.

Ciekaw jestem, co powie wuja Czarzasty, gdy ceny węglowodorów wyskoczą w górę i tania ropa będzie dostępna tylko w Rosji.

Zapewne honor i poczucie przyzwoitości, tak jak on i reszta tych klaunów je rozumie, nakażą napluć na Putina.

Szykujcie się na mroźną zimę, rodacy. Oraz oczywisty wzrost cen wszystkich towarów. Jak koszt benzyny się podnosi, to transport też kosztuje więcej.

Cała Europa, a przynajmniej jej mądrzejsza część będzie kupować z Rosji, a my nie. Przecież nie wolno robić interesów z państwem, które niespodziewania napadło na inne państwo, prawda?

To chyba do tej niesławne dwójki Orban-Putin pan Włodzimierz powinien doliczyć niejakiego Trumpa. Miesiąc temu armia jego kraju napadła z zaskoczenia Iran.

Co ja tu plotę. Moralność nakazuje szefowi „Lewicy” (zawsze w cudzysłowie, bo to taka lewica) popierać działania USA, a na pewno ich nie krytykować, o potępieniu nie wspomnę. Bo te są zawsze SŁUSZNE. W przeciwieństwie do działań Rosji, bo te są ZŁE.

Na koniec porównajcie sobie liczbę cywilów zabitych przez niecały miesiąc wskutek ataków jankesko-żydowskich na Iran z liczbą cywilów zabitych przez atakujących Rosjan od lutego 2022 roku.

Idź do oryginalnego materiału