Domy Towarowe Centrum sprzedają już reklamy na nowych ekranach, nie czekając na zgody administracyjne….

7 godzin temu

Ekrany LED na elewacji Domów Towarowych Centrum nie mają jeszcze wyjaśnionego statusu formalnego, a mimo to ich powierzchnia reklamowa już trafiła na rynek – wynika z informacji rynkowych.

Od ponad miesiąca narastają wątpliwościach i pytania, związane z montażem wielkoformatowych ekranów reklamowych na elewacji Domów Towarowych Centrum (DTC), a teraz sprawa nabiera nowego wymiaru. Firma reklamowa iPoster, będąca inwestorem, rozpoczęła – w imieniu DTC – sprzedaż kampanii reklamowych na nowych nośnikach, eksponowanych od strony Marszałkowskiej, Złotej i Pasażu Wiecha.

Problem w tym, iż przez cały czas nie wiadomo, kiedy inwestycję sprawdzi Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Jak wynika z dotychczasowych informacji, montaż ekranów nie został ujęty w zatwierdzonych projektach budowlanych ani uzgodniony z konserwatorem zabytków. Po publikacjach medialnych pojawiły się zapowiedzi kontroli PINB, ale do tej pory nie przedstawiono jej wyników ani terminu przeprowadzenia czynności na miejscu.

To właśnie ten element budzi największe pytania. Rynek reklamowy działa już tak, jakby formalny status inwestycji był przesądzony. Reklamodawcom oferowana jest konkretna powierzchnia, konkretne lokalizacje i konkretne kampanie, podczas gdy organ nadzoru budowlanego dopiero ma zweryfikować zgodność wykonanych prac z przepisami i dokumentacją.

Prawo budowlane daje nadzorowi narzędzia do przeprowadzenia takiej weryfikacji. PINB może kontrolować przestrzeganie przepisów, żądać dokumentów i informacji od uczestników procesu budowlanego, właściciela lub zarządcy obiektu, a ustalenia kontroli mogą prowadzić do wydania odpowiednich decyzji. Pisaliśmy o tym: https://manager24.pl/domy-towarowe-centrum-swieca-jak-choinka-brak-reakcji-wladz-i-pinb-w-sprawie-ekranow-reklamowych-otwiera-droge-do-samowoli-budowlanej-w-calym-miescie/

Kontrola PINB powinna być pilna

W tej sytuacji kontrola nie powinna być odkładana. Im dłużej ekrany funkcjonują i są komercjalizowane, tym bardziej skomplikowane mogą stać się konsekwencje ewentualnego stwierdzenia niezgodności inwestycji z prawem – twierdzą eksperci prawa budowlanego.

Problem ma zresztą szerszy wymiar. Nieskuteczność lub przewlekłość nadzoru budowlanego może stać się elementem modelu biznesowego firm reklamowych: najpierw montaż nośnika, potem jego komercjalizacja, a dopiero na końcu — jeżeli w ogóle — reakcja organu. W przypadku DTC szczególnie trudno zaakceptować taki mechanizm. Skoro pojawiły się formalne wątpliwości dotyczące instalacji ekranów, odpowiedź powinna być prosta: najpierw kontrola i ustalenie legalności, później pełna komercjalizacja powierzchni reklamowej. Tymczasem dziś sytuacja wygląda odwrotnie – ekrany niedługo zaświecą, reklamy są sprzedawane, a pytanie o kontrolę PINB wciąż pozostaje otwarte.

Idź do oryginalnego materiału