Firmy rodzinne w Polsce przed największym wyzwaniem od lat. Sukcesja i nowe pokolenie przedsiębiorców

biznestuba.pl 10 godzin temu

To nie tylko zmiana właściciela. To moment, który zdecyduje o przyszłości polskiej gospodarki

Przez ostatnie trzy dekady tysiące polskich przedsiębiorców budowało swoje firmy praktycznie od zera. Powstawały po transformacji ustrojowej, rozwijały się wraz z polską gospodarką i dziś stanowią fundament krajowego sektora prywatnego. Jednak nadchodzi moment, którego wielu właścicieli przez lata starało się nie dostrzegać – sukcesja.

W najbliższych latach tysiące przedsiębiorstw rodzinnych stanie przed koniecznością przekazania sterów kolejnemu pokoleniu. To proces znacznie bardziej skomplikowany niż podpisanie aktu notarialnego czy zmiana prezesa. Od jego powodzenia zależeć będą miejsca pracy, wartość przedsiębiorstw oraz konkurencyjność polskiej gospodarki.

Firmy rodzinne są filarem polskiego biznesu

Eksperci od lat podkreślają, iż przedsiębiorstwa rodzinne stanowią większość polskich firm prywatnych i odpowiadają za znaczną część zatrudnienia oraz krajowego PKB. Wiele z nich to przedsiębiorstwa założone w latach 90., których właściciele osiągają dziś wiek emerytalny. Właśnie dlatego Polska wchodzi w okres największej od czasu transformacji fali sukcesji biznesowej.

To zjawisko ma wymiar nie tylko rodzinny, ale również makroekonomiczny. Każda nieudana sukcesja oznacza ryzyko utraty miejsc pracy, osłabienia lokalnych przedsiębiorstw i zmniejszenia potencjału inwestycyjnego regionów.

Sukcesja to proces, a nie jednorazowa decyzja

Jednym z największych błędów popełnianych przez właścicieli jest odkładanie rozmów o przyszłości firmy. Wielu przedsiębiorców zakłada, iż dzieci naturalnie przejmą biznes. Tymczasem rzeczywistość pokazuje coś zupełnie innego.

Badania wskazują, iż znaczna część właścicieli przez cały czas znajduje się dopiero na etapie planowania sukcesji, a rzeczywisty transfer władzy między pokoleniami nastąpił jedynie w niewielkiej części przedsiębiorstw.

Udana sukcesja obejmuje jednocześnie:

  • przekazanie własności,
  • przekazanie odpowiedzialności za zarządzanie,
  • transfer wiedzy i doświadczenia,
  • przygotowanie organizacji na zmianę lidera,
  • uporządkowanie kwestii majątkowych i rodzinnych.

Bez odpowiedniego planu choćby dobrze prosperująca firma może w krótkim czasie utracić swoją pozycję rynkową.

Młode pokolenie chce zarządzać inaczej

Sukcesorzy nie są kopią swoich rodziców. To pokolenie wychowane w świecie nowych technologii, globalizacji i cyfrowej gospodarki.

Nowi liderzy częściej stawiają na:

  • cyfryzację procesów,
  • automatyzację produkcji,
  • wykorzystanie sztucznej inteligencji,
  • rozwój sprzedaży internetowej,
  • ekspansję zagraniczną,
  • budowanie nowoczesnej kultury organizacyjnej.

Nie oznacza to jednak odrzucenia wartości, na których budowano rodzinne przedsiębiorstwa. Wręcz przeciwnie – największą przewagą firm rodzinnych pozostają zaufanie, długoterminowe myślenie oraz odpowiedzialność za pracowników i lokalną społeczność.

Największym wyzwaniem staje się więc połączenie doświadczenia pierwszego pokolenia z nowoczesnym spojrzeniem następców.

Fundacja rodzinna zmienia podejście do sukcesji

Przełomowym wydarzeniem było wejście w życie przepisów o fundacji rodzinnej. Nowe rozwiązanie pozwala łatwiej uporządkować kwestie majątkowe, zabezpieczyć ciągłość prowadzenia przedsiębiorstwa oraz ograniczyć ryzyko konfliktów pomiędzy spadkobiercami.

Zainteresowanie tym instrumentem okazało się bardzo duże. W pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów złożono ponad 1500 wniosków o rejestrację fundacji rodzinnych, co pokazuje, iż przedsiębiorcy coraz świadomiej przygotowują się do sukcesji.

To sygnał, iż sukcesja przestaje być tematem odkładanym „na później”, a staje się elementem strategicznego zarządzania przedsiębiorstwem.

Największym ryzykiem nie są podatki

Wbrew powszechnym opiniom największym zagrożeniem dla sukcesji nie są kwestie podatkowe.

Eksperci wskazują, iż najczęściej problemy wynikają z:

  • braku otwartej komunikacji w rodzinie,
  • nieprzygotowania następcy,
  • niechęci właściciela do oddania kontroli,
  • konfliktów pomiędzy rodzeństwem,
  • braku jasno określonych zasad zarządzania.

W wielu przypadkach właściciele przygotowują testament, ale nie przygotowują samej firmy do zmiany lidera.

Nowoczesna sukcesja zaczyna się dużo wcześniej

Najlepiej przygotowane przedsiębiorstwa rozpoczynają proces sukcesji choćby 5–10 lat przed planowanym przekazaniem firmy.

Coraz częściej przyszli sukcesorzy zdobywają doświadczenie poza rodzinnym biznesem, kończą studia za granicą, pracują w międzynarodowych korporacjach, a dopiero później wracają do rodzinnej firmy z nową wiedzą i świeżym spojrzeniem.

Takie podejście zwiększa szanse na zachowanie konkurencyjności przedsiębiorstwa i ułatwia wdrażanie innowacji.

Przyszłość polskich firm rodzinnych zależy od odwagi do zmian

Najbliższa dekada będzie dla polskich przedsiębiorstw rodzinnych okresem przełomowym. Nigdy wcześniej tak wiele firm nie stanęło jednocześnie przed koniecznością przekazania odpowiedzialności kolejnemu pokoleniu.

Ci przedsiębiorcy, którzy potraktują sukcesję jako długofalowy projekt strategiczny, mają szansę nie tylko zachować dorobek życia, ale również stworzyć organizacje zdolne konkurować na europejskich i światowych rynkach.

Sukcesja nie oznacza końca historii firmy. Dobrze przygotowana staje się początkiem jej nowego rozdziału – łączącego doświadczenie pierwszego pokolenia z energią, technologią i ambicjami nowych liderów.

Idź do oryginalnego materiału