Im dłużej pracujesz, tym więcej zarabiasz. W jednym zawodzie opłaca się to 200 razy bardziej

6 godzin temu

Dłuższy staż pracy niemal zawsze oznacza wyższe wynagrodzenie, ale skala tej premii zależy od zawodu. W Polsce różnica między profesjami, w których doświadczenie prawie nie zmienia zarobków, a tymi, gdzie opłaca się najbardziej, jest ponad 200-krotna. Dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazują też, dlaczego sama lokalizacja tłumaczy zaskakująco niewielką część nierówności płacowych.


To różnice wewnątrz lokalnych rynków pracy – a nie między nimi – powodują nierówności płacowe w skali kraju. Francuski ekonomista Luis Bauluz we współpracy z innymi autorami przeanalizował pięć państw zachodnich na przestrzeni czterech dekad.


Badacze zdefiniowali lokalne rynki pracy jako obszary, na których można szukać zatrudnienia bez konieczności migracji. Udowodnili, iż różnice w średnich płacach między takimi lokalnymi rynkami pracy odpowiadają zaledwie za 2-8 proc. całkowitej wariancji wynagrodzeń. Zależy to oczywiście od kraju i okresu. Resztę jednak tłumaczy zróżnicowanie wewnątrz takich obszarów – zauważa Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).

Skąd biorą się różnice w wynagrodzeniach?


Co może być potencjalnymi czynnikami takiego zróżnicowania płac? Eksperci PIE wskazują m.in. strukturę wieku, wykształcenia i wykonywany zawód. Tym ostatnim zajmują się dwie polskie analizy. Dr Piotr Szulc, matematyk i autor bloga Danetyka, pokazał, iż to właśnie różnice w strukturze zatrudnienia odpowiadają za znaczną część zmienności średnich wynagrodzeń.


Z kolei Cezary Przybył, doradca w Polskim Instytucie Ekonomicznym, analizując rozkład zmienności wynagrodzeń w obrębie poszczególnych zawodów, wykazał, iż w większości z nich sama lokalizacja różnicuje płace stosunkowo niewiele.


Obie analizy są oparte na średnich powiatowych, bo zwyczajnie brakuje odpowiednio szczegółowych danych. W efekcie prace wspomnianych polskich autorów nie testują wprost tego samego zjawiska co Bauluz i współautorzy (2024), którzy operowali na danych o pojedynczych pracownikach.


Dlatego Polski Instytut Ekonomiczny sprawdził, jak staż pracy wpływa na wysokość wynagrodzeń w poszczególnych zawodach.

Doświadczenie się opłaca, ale nie wszędzie tak samo


Doświadczenie zawsze jest cenione. Wśród 144 dużych, popularnych nad Wisłą zawodów, nie ma ani jednego, w którym premia za staż pracy byłaby ujemna lub zerowa. Różni się jednak skala tego efektu. Między zawodem, gdzie staż praktycznie się nie liczy (jak prezesi zarządzający i dyrektorzy), a takim, w którym generuje duże zarobki (np. nauczyciele języków obcych), różnica to ponad 200-krotność. Mediana premii za staż pracy wynosi 14,7 proc.


Staż pracy większy niż 2 lata jest najkorzystniejszy dla osób zatrudnionych w edukacji i ochronie zdrowia. Zawody o najwyższej premii za przepracowane lata to m.in.:

  • nauczyciele języków obcych,

  • naukowcy i nauczyciele akademiccy,

  • dentyści, lekarze,

  • specjaliści technologii żywności i żywienia,

  • operatorzy maszyn do produkcji wyrobów chemicznych,

  • nauczyciele szkół specjalnych,

  • specjaliści biolodzy i biotechnolodzy,

  • nauczyciele przedmiotów zawodowych oraz wychowawcy w placówkach oświatowych.


Na przeciwnym biegunie są głównie przedstawiciele zawodów fizycznych. Wymienia się tu pracowników robót wykończeniowych, ochrony fizycznej, kierowników budów i brukarzy. Wśród osób, gdzie staż pracy nie daje dużych benefitów, są też technicy farmacji, pracownicy usług kosmetycznych, duchowni, fryzjerzy i betoniarze.


Jak tłumaczy PIE, zaobserwowany wzorzec wydaje się nieprzypadkowy. Staż ma realne znaczenie tam, gdzie istnieje formalna, skodyfikowana ścieżka awansu, często w sferze budżetowej (stopnie awansu nauczycielskiego, specjalizacje lekarskie, tytuły naukowe). Natomiast traci znaczenie tam, gdzie rekrutacja odbywa się głównie z rynku zewnętrznego, bez formalnej „drabinki stażowej” (usługi kosmetyczne czy fryzjerskie).

Jak wyliczono różnice w zarobkach?


PIE obliczyło premię za staż pracy jako procentową różnicę między średnim wynagrodzeniem brutto z umów o pracę trwających powyżej 2 lat a umów trwających do 2 lat, ważoną liczbą pracujących. Do analizy wybrano 144 (spośród 211) zawody o łącznym zatrudnieniu co najmniej 20 tys. osób. Odrzucono zawody niszowe, bo pojedyncze obserwacje mogłyby silnie zniekształcać wynik.


Co ważne, część zaobserwowanej premii może odzwierciedlać nie tylko nagrodę za staż jako taki, ale też ogólny wzrost wynagrodzeń w czasie (waloryzacje) oraz – w zawodach regulowanych – formalny skok kwalifikacji (np. uzyskanie specjalizacji lekarskiej). Dane obejmują wyłącznie umowy o pracę zarejestrowane w ZUS, nie uwzględniają działalności gospodarczej ani ubezpieczonych w KRUS.




Przeczytaj także:



  • Polska kupuje leki głównie w Europie, a Europa zaopatruje się w Azji. To podwójne uzależnienie

  • Inflacja wygląda spokojnie, ale portfel mówi co innego. Przykład? Lody

  • Baltica 2 ma już komplet fundamentów. W przyszłym roku pojawią się turbiny

Idź do oryginalnego materiału