Intel rośnie na fali popytu na centra danych

4 godzin temu
Zdjęcie: intel


Intel pokazał wyniki sugerujące, iż na boomie związanym ze sztuczną inteligencją zarabiają nie tylko producenci wyspecjalizowanych akceleratorów. W drugim kwartale 2026 roku przychody firmy wzrosły o 25 proc. rok do roku, do 16,1 mld dolarów. Sprzedaż działu centrów danych i AI zwiększyła się o 59 proc., osiągając 6,3 mld dolarów. Na trzeci kwartał spółka prognozuje przychody na poziomie od 15,8 do 16,8 mld dolarów.

Poprawę napędza popyt na procesory serwerowe. Układy graficzne Nvidii pozostają podstawą najbardziej wymagających obliczeń AI, ale centra danych potrzebują również tradycyjnych procesorów do zarządzania systemami, obsługi aplikacji i przygotowywania danych. Pozwala to Intelowi korzystać z rozwoju infrastruktury AI, mimo iż firma nie jest liderem rynku akceleratorów.

Obraz finansowy nie jest jednak jednoznaczny. Intel wykazał 11 mld dolarów straty netto według zasad GAAP, głównie z powodu księgowej korekty wartości akcji związanych z umową z rządem USA. Po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych spółka osiągnęła 2,2 mld dolarów zysku.

Firma podniosła tegoroczny plan inwestycji z 18 do ponad 20 mld dolarów. Środki mają wesprzeć rozbudowę produkcji, zaawansowane pakowanie chipów i rozwój usług foundry. Strategia wpisuje się w działania Waszyngtonu zmierzające do zwiększenia produkcji półprzewodników w USA i ograniczenia zależności od azjatyckich dostawców.

Rynek pozostaje ostrożny. Akcje Intela początkowo zyskiwały około 6 proc. przed rozpoczęciem sesji, ale później spadły, gdy inwestorzy skupili się na rosnących wydatkach i ryzyku realizacji planu.

Intel odzyskał tempo, ale trwałość zwrotu zależy od pozyskania klientów dla fabryk i utrzymania popytu na procesory serwerowe. Powodzenie może wzmocnić konkurencję na rynku chipów oraz amerykański łańcuch dostaw. Niepowodzenie zwiększy presję na marże i przepływy pieniężne.

Idź do oryginalnego materiału