Zaprojektowałeś logo, wykonałeś sesję zdjęciową, zbudowałeś stronę internetową albo zorganizowałeś event zgodnie z briefem. Klient wraca z „małą uwagą”. Potem z kolejną. I kolejną. Miesiąc później przez cały czas poprawiasz projekt, który miał być gotowy w tydzień, a wynagrodzenie się nie zmieniło. To scope creep, czyli rozrost zakresu prac bez odpowiedniego wzrostu wynagrodzenia. Dobra wiadomość: prawo daje Ci narzędzia, by się przed tym chronić, o ile odpowiednio skonstruujesz umowę i zasady odbioru.
Jeszcze tylko jedna poprawka. Jak się przed nią bronić?
Zdjęcie: grafik komputerowy, usługa, poprawki

6 dni temu




