Kasjer zbierał zostawione paragony, tyle "dorobił" do pensji. Aż trudno uwierzyć, usłyszał zarzuty
Zdjęcie: Paragon
Zjawisko kradzieży sklepowej kojarzy się zwykle z wynoszeniem towaru pod kurtką lub manipulacjami przy kasach samoobsługowych, jednak ostatnie wydarzenia z Gorzowa Wielkopolskiego pokazują, iż zagrożenie może płynąć z zupełnie innej strony. Kreatywność osób szukających nielegalnego zarobku nie zna granic, a ofiarą padają nie tylko klienci, ale i sami pracodawcy, którzy obdarzyli swoich podwładnych zaufaniem. Historia młodej osoby zatrudnionej w handlu, która postanowiła „dorobić” do pensji w nietypowy sposób, stała się przestrogą dla całej branży detalicznej w Polsce.Policja musiała interweniować ws. pracownika sklepuZaskakujący sposób na dochodowe oszustwoPrzestroga dla Polaków - dlatego należy zabierać ze sobą paragony

4 godzin temu










