ŚMIECIOWY PRACODAWCA
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen wciąż oferuje śmieciowe warunki pracy w swojej kancelarii. Nieznacznie przekraczają one płacę minimalną i można mieć wątpliwości co do ich zgodności z prawem pracy.
Najniższe stawki na odpowiedzialnych stanowiskach z wieloma obowiązkami i dużym zakresem obowiązków u Mentzena wynoszą 5200 zł brutto miesięcznie. We wszystkich tych ofertach firma pisze o zatrudnianiu w ramach umowy na etat lub umowy zlecenie. Można mieć wątpliwości, czy praca biurowa dla pracodawcy z jasno określonym zakresem obowiązków może być zawierana w ramach umowy zlecenia. Wydaje się raczej, iż są tutaj spełnione wszystkie ustawowe kryteria umowy o pracę. W tym zakresie może więc dochodzić do łamania prawa pracy. Warto też zwrócić uwagę, iż w 2025 roku minimalna stawka godzinowa wyniesie 31,40 zł brutto. W skali miesiąca średni czas pracy wynosi 168 godzin, a więc minimalna stawka miesięczna w ramach umowy zlecenie to 31,40 zł razy 168 godzin, czyli 5175,20 zł. To więcej niż najniższe stawki proponowane przez Mentzena.
Ponadto we wszystkich ogłoszeniach Kancelarii Mentzena czytamy: „Szukamy osób, które chcą pracować ponad normę i nie lubią monotonii. o ile najważniejszy jest dla Ciebie work-life balance, to raczej się nie dogadamy”. Takie podejście może sugerować, iż firma chce omijać limity czasu. Wydaje się wysoce naganne, iż liczący się polityk i kandydat na prezydenta promuje śmieciowe zatrudnienie za minimalną pensję, na dodatek oczekując od pracowników totalnej dyspozycyjności.
KRĘTACZ PODATKOWY
Szkody wyrządzane społeczeństwu przez lidera Konfederacji sięgają jednak głębiej niż tylko rynku pracy. Polityk, który zbudował swoją karierę na obietnicy „prostych i niskich podatków dla wszystkich”, w życiu prywatnym i biznesowym ucieka przed systemem podatkowym dzięki skomplikowanych mechanizmów dla najbogatszych. Przeniesienie akcji swojej spółki do fundacji rodzinnej pozwoliło mu na unikanie 19-procentowego podatku Belki i podatku dochodowego od dywidend. Podczas gdy brakuje środków na ochronę zdrowia, transport publiczny czy przedszkola, Mentzen oszukuje Polaków, pokazując, iż interesuje go tylko własny interes, a także promuje nieuczciwie triki podatkowe, oferując, iż w ofercie komercyjnej własnej kancelarii.
WRÓG KOBIET
Mentzen chciałbym uderzyć również w kobiety. Regularnie powtarza, iż przepisy takiej jak okresy ochronne w ciąży czy urlopy macierzyńskie, tak naprawdę im szkodzą, bo „zniechęcają pracodawców do ich zatrudniania”. Jego receptą jest likwidacja tych zabezpieczeń, co w praktyce oznaczałoby oddanie pracownic w ciąży na łaskę i niełaskę rynku.
Ponadto, lider Konfederacji jest ortodoksyjnym przeciwnikiem przerywania ciąży. W słynnym projekcie „100 ustaw Mentzena” oraz w swoich publicznych wystąpieniach opowiadał się za całkowitym zakazem aborcji, bez wyjątków dla przypadków gwałtu czy ciężkich wad płodu. Jego flagowe hasło z 2019 roku: „Nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej”, gdzie aborcja (a tym samym prawo kobiet do decydowania o sobie) była jednym z głównych celów uderzeniowych jego formacji.
PRZECIWKO UNII, BLISKO ROSJI
Mentzen pozuje na twardego patriotę zatroskanego losem kraju, jego recepty na obecność Polski w Europie podszyte są głębokim cynizmem i podkopywaniem naszego interesu państwowego. Z jednej strony straszy nas „zwijającą się Unią” i wprost deklaruje, iż Europa w razie konfliktu nas nie obroni. Z drugiej – gdy pojawia się pomysł finansowania armii w ramach programu SAFE z rezerw NBP – Mentzen wpada w panikę przed „gospodarczym populizmem”, krytykując marnotrawstwo miliardów na wojsko. Wszystko to dzieje się w cieniu jego niejednoznacznych wypowiedzi o Rosji, w których potępienie agresji miesza się z torpedowaniem sejmowych uchwał uderzających w Kreml i nawoływaniem do transakcyjnego pragmatyzmu. Mentzen w czerwcu 2026 stwierdził, iż należy wrócić do handlu z Rosją, „tak jak po II wojnie światowej wznowiono handel z Niemcami”. Przeoczył tylko w swoim wywodzie fakt upadku hitlerowskiego reżimu.
Source

7 godzin temu







