
6 maja odbyło się II posiedzenie Rady ds. Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego przy Premierze RP. Spotkaniu przewodniczył Michał Jaros, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. W posiedzeniu uczestniczyły Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna oraz stowarzyszenia reprezentujące branże przemysłu drzewnego.
Branża czeka na prognozę podaży drewna
Podczas posiedzenia Rady ustalono, iż Lasy Państwowe mają przygotować do połowy lipca 10-letnią prognozę pozyskania drewna. Dokument ma uwzględniać podział na gatunki i sortymenty.
Branża oczekuje także założeń ustawy, która traktowałaby drewno jako surowiec kluczowy. Według przedstawicieli sektora potrzebna jest też długofalowa strategia oparta na przewidywalności rynku, bezpieczeństwie surowcowym i dialogu między administracją a przedsiębiorcami.
Wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli Piotr Wójcik podkreślił, iż branża meblarska od lat buduje dodatnie saldo handlowe. Tworzy też dziesiątki tysięcy miejsc pracy i należy do największych eksporterów mebli na świecie. Bez stabilnego dostępu do surowca i przewidywalnych warunków działania firmy ograniczają produkcję, zwalniają pracowników i zamykają zakłady.
Mniej drewna z Lasów Państwowych
Najważniejsze zagrożenie? Ograniczona dostępność drewna. Według Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna w latach 2017-2024 Lasy Państwowe zapewniały około 41 mln mł drewna rocznie. W 2025 roku zaplanowano sprzedaż około 38 mln mł, a w 2026 roku 36 mln mł.
Oznacza to redukcję podaży o ponad 12 proc. Przedstawiciele branży wskazują, iż taki spadek przekłada się na wzrost cen surowca i pogorszenie konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Koalicja łączy ograniczenie podaży m.in. z decyzjami dotyczącymi moratoriów na wyrąb, wyznaczania obszarów określanych jako „starolasy”, „lasy społeczne” i rezerwaty oraz zmian w metodach użytkowania lasu.
Produkcja i rentowność spadają, firmy tną zatrudnienie
Z analiz branżowych przywołanych w komunikacie wynika, iż przemysł meblarski i drzewny mierzy się z najpoważniejszym kryzysem od lat. Na sytuację firm wpływają wojna w Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie, spadek popytu oraz rosnąca niepewność gospodarcza. Wzrastają też koszty prowadzenia biznesu, takie jak energia, wynagrodzenia, paliwa, materiały czy surowiec. Cena papierówki w niektórych regionalnych dyrekcjach Lasów Państwowych przekroczyła już 540 zł za mł.
Branża mierzy się też z rosnącym importem mebli z Chin, który odpowiada za blisko 40 proc. całego importu. W związku z tym spada też produkcja sprzedana. Suma przychodów całego sektora jeszcze w 2022 roku wynosiła 69 mld zł. Zaledwie dwa lata później sięgnęła 62,1 mld, a prognozy wskazują na dalszy spadek.
Rentowność branży wynosi około 4,4 proc. i przez cały czas się kurczy. W pierwszej połowie 2025 roku spadła do 3,8 proc., a niemal 36 proc. firm było nierentownych. W wielu firmach zamówienia z rynku niemieckiego zmniejszyły się o 50-70 proc.
A przy malejących zamówieniach przedsiębiorstwa podejmują decyzje o ograniczaniu zatrudnienia. W ciągu ostatnich czterech lat branża meblarska zredukowała około 27 tys. miejsc pracy – czyli zatrudnienie spadło o ponad 16 proc. W 2022 r. ten sektor zatrudniał 165 tys. osób, a w marcu 2026 r. ta liczba skurczyła się do około 138 tysięcy.
Przedstawiciele sektora pytają rząd o strategię
Branża oczekuje od rządu konkretnych działań w kilku obszarach. Chodzi przede wszystkim o kompleksową strategię surowcową, która ma zapewnić stabilny dostęp do drewna i umożliwić firmom planowanie produkcji oraz inwestycji. Równie ważne są przewidywalne ceny surowca oraz narzędzia ograniczające rosnące koszty energii i pracy. Potrzeba też większej ochrony rynku przed nieuczciwymi praktykami importowymi i presją dostawców spoza Unii Europejskiej.
Wśród oczekiwań znalazło się również systemowe wsparcie finansowe dla firm w utrzymaniu zatrudnienia i płynności. Branża jest zdania, iż bez takich działań może dojść do kolejnych bankructw i zwolnień. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna apeluje też o ochronę lokalnych społeczności przed skutkami zamykania zakładów.
Kolejne posiedzenie w połowie lipca
Sektor drzewny i meblarski potrzebuje decyzji. Przedstawiciele branży deklarują gotowość do współpracy z administracją, ale oczekują konkretnych kroków.
Kolejne posiedzenie Rady ds. Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego zaplanowano na połowę lipca. Ma to być moment, w którym przedstawiciele państwa mogą przedstawić propozycje działań dla sektora.
Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna reprezentuje m.in. przemysł meblarski, płytowy, papierniczy i tartaczny. Według danych organizacji reprezentowane przez nią podmioty odpowiadają za około 5 proc. polskiego PKB i zatrudniają bezpośrednio około 350 tys. osób.
Polecamy także:
- Elektrownia jądrowa ma napędzić polski biznes. GUS sprawdzi, w jakiej skali
- Małe firmy bez szkoleń i procedur. Cyberatak może je zaskoczyć w najgorszym momencie
- Polacy polubili płatności odroczone. Banki nie zawsze patrzą na to dobrze

6 godzin temu








![Cena diesla spadła w czwartek w hurcie. W piątek mniej za ON zapłacimy na stacjach [PROGNOZA]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2022/02/paliwa.jpg)


