Nasza działaczka w DPS Nowodworze wygrywa proces o przywrócenie do pracy!

6 godzin temu
Zdjęcie: law-firm-28


Nasza działaczka w Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu, Marta Jamrozik wygrała proces w pierwszej instancji! Sąd nakazał natychmiastowe przywrócenie jej na stanowisko dyrektorki, uznając jednocześnie, iż jej zwolnienie było najprawdopodobniej odwetem za zeznania w procesie karnym przeciwko lokalnym władzom.

Jamrozik kierowała DPS przez ponad 20 lat. Była kluczowym świadkiem w sprawie dotyczącej próby przejęcia majątku jednego z pensjonariuszy. W 2025 r. sąd nieprawomocnie skazał pięć osób, m.in. wicestarostę Romana Łucarza i dyrektorkę PCPR Annę Górską. Dwa tygodnie później Zarząd Powiatu Tarnowskiego odwołał Martę Jamrozik ze stanowiska.

Choć kontrola zakończyła się pozytywną oceną działalności DPS, powiat tłumaczył zwolnienie utratą zaufania. Sąd już wcześniej zabezpieczył roszczenie Jamrozik i nakazał jej dalsze zatrudnianie, jednak władze powiatu przez wiele miesięcy ignorowały to postanowienie. Nie dopuszczały jej do pracy, wstrzymały wynagrodzenie, wyrejestrowały ją z ZUS i zatrudniły nową dyrektorkę. Pomimo wyroku sądowego, powiat wciąż nie dopuszczał Jamrozik do pracy, wypłacając dwa dyrektorskie wynagrodzenia z publicznych środków.

Sprawą wciąż zajmują się prokuratura, Państwowa Inspekcja Pracy i Regionalna Izba Obrachunkowa, podzielając argumenty Jamrozik. Prokuratura Rejonowa w Brzesku wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez przedstawicieli władz powiatu w związku z okolicznościami odwołania Jamrozik. Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Tarnowskiej prowadzi odrębne postępowanie dotyczące podejrzenia złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych, a sprawą niegospodarności w związku z wypłatą podwójnych wynagrodzeń dyrektorskich zajmuje się Regionalna Izba Obrachunkowa.

W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy w Tarnowie podkreślił, iż pracodawca sam przyznał bezzasadność wypowiedzenia. Sąd uznał również, iż argumenty o utracie zaufania i niemożności przywrócenia Jamrozik do pracy są nieprzekonujące. najważniejsze znaczenie miała natomiast wyraźna zbieżność czasowa między jej zeznaniami w procesie karnym a zwolnieniem.

Sąd przywrócił Martę Jamrozik do pracy na dotychczasowych warunkach, wskazując, iż działanie odwetowe wobec niej było „wysoce prawdopodobne”. Innymi słowy sąd w pełni podzielił argumenty naszej działaczki.

Source

Idź do oryginalnego materiału