W minionym tygodniu pojawiły się dane o pozwoleniach na pracę wydanych cudzoziemcom w I połowie 2023 roku. Link do materiału (PDF) https://www.gov.pl/attachment/d91e121b-3e71-46fa-a063-cef41b2eda97
Co z nich wynika i co wróży?
Po aferze wizowej wiemy, iż Polska wydawała olbrzymie ilości wiz pracowniczych. Tu warto dodać, iż w EU dominują trzy powody wystawienia wizy: w związku z nauką, w związku z rodziną, i z powodu zatrudnienia. I o ile w innych krajach EU dominują wizy przyznawane na połączenie z rodziną, które oznaczają trwałą integrację, to w Polsce przewagę mają właśnie te dla pracowników.
Dowodzi to kompletnego braku na strategię imigracyjną. Nie rodzina, nie nauka, a ściąganie ludzi do pracy (niejednokrotnie wykorzystywanie) był pewnym trendem w przeszłości państw rozwiniętych. Z kraju eksportującego siłę roboczą przechodzimy na pozycje kraju importującego, i to w okolicznościach skandalu. Byliśmy wykorzystywani, teraz będziemy wykorzystywać?
Problem w tej strategii to także nietrwałość rozwiązania, zakładającego czasowy pobyt pracowników. Trudno powiedzieć, na jak długo u nas pracownicy zostaną, ale już to, iż liczby zaczęły spadać, może zwiastować ich odwrót. Niecałe 150 tys. wydanych pozwoleń w połowie 2023 roku można ekstrapolować do 300 tys. rocznie tylko przy założeniu, iż polityka zostanie utrzymana, a po aferze wizowej wiemy, iż zerwano szereg umów.

Istotne jest też, skąd przyjadą. Jak gwałtownie zauważył Ariel Drabiński, gros nowych pozwoleń jest spoza Europy, spoza państw "bliskich kulturowo".
TOP 5 państw z których pochodzą osoby które otrzymały pozwolenie na pracę w PL, w I połowie 2023:
— Ariel Drabiński (@DrabinskiAriel) September 22, 2023
Indie, 23 374
Uzbekistan, 14 358
Trucja, 13 926
Nepal, 13 378
Filipiny 12 673
Łącznie wydano: 145 313 pozwoleń. Uprasza się o RT :)
ps. w poprzednim twicie byla literowka.
I faktycznie, dane wskazują jedynie 4508 pozwoleń dla Ukraińców, którzy są najliczniejszą grupą pracowników w Polsce, i 3637 dla Białorusinów, których w ciągu tego roku przybywało w statystyce ZUS najwięcej z obcokrajowców. Te dwa źródła pracowników wyraźnie wygasają.
Tu trzeba zauważyć, iż pozwolenia na pracę nie przekładają się wprost na ubezpieczonych w ZUS. O ile dla narodowości europejskich takie przełożenie jest dość silne, o tyle w przypadku innych kontynentów już nie. Wyjaśniał to Maciek Duszczyk:
Fajna piramidka pokazująca proces podejmowania zatrudniania przez cudzoziemców od zezwolenia do ubezpieczenia. pic.twitter.com/9RISLDApD2
— Maciek Duszczyk (@MaciekDuszczyk) September 22, 2023
Od pozwolenia na pracę do pracy i płacy mija trochę czasu. W przypadku bliskich geograficznie państw może być to krócej, ale dla ogółu prawdopodobnie jest to pół roku lub dłużej. Moje zupełnie pobieżne wyliczenia "na szybko" wskazują, iż w przypadku innych kontynentów pozwolenia na pracę przekładają się na około 15% osób w przyroście ubezpieczonych w ZUS po 6-12 miesiącach, czyli gdzieś co 6-7 aplikujący pracuje potem w Polsce. Trudno mi przy tym ocenić, o ile przyrost zmniejszony jest wyjazdami i zakończeniem trwania pozwolenia. Pozwolenia powyżej roku stanowią mniejszość, ale ich udział rośnie.
Oznacza to, iż w najlepszym razie dynamika ubezpieczonych obcokrajowców spadnie jeszcze w tym roku do nowych minimów, a może choćby owocować spadkami poniżej zera, gdy Ukraińcy uznają, iż wolą wrócić do siebie lub wyjechać na zachód. Przyrosty spadają od wielu miesięcy:










![Milion osób z niepełnosprawnościami to niewykorzystany potencjał rynku pracy. Problemem nie jest brak kandydatów, dofinansowań czy refundacji, ale bariery po stronie systemu i świadomości pracodawców [WYWIAD]](https://g.infor.pl/p/_files/39217000/niepelnosprawnosc-zatrudnienie-aktywnosc-zawodowa-potencjal-osoba-z-niepelnosprawnoscia-osoby-z-niepelnosprawnosciami-39217112.png)

![Ceny paliw [07.08.2026]: Koniec przecen w hurcie. Ropa i diesel na świecie w górę, rząd prosi o 48 godzin](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2024/02/paliwo.jpg)

