Podatek kościelny to forma finansowania Kościołów i związków wyznaniowych. Nie płacą go wszyscy obywatele, tylko osoby, które formalnie deklarują przynależność do danej wspólnoty religijnej. Obowiązuje m.in. w Niemczech, Austrii, Szwecji oraz Finlandii. 9 czerwca 2025 roku do Senatu trafiła petycja, której autor postuluje wprowadzenie takiego podatku w Polsce, na wzór regulacji obowiązujących w państwach europejskich.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy po wprowadzeniu katastru w Polsce spadłyby ceny mieszkań, jak to było we Włoszech?
Co to jest podatek kościelny? Polacy muszą się przygotować
Podatek kościelny to część podatku dochodowego, która zamiast trafiać w całości do budżetu państwa, idzie bezpośrednio na Kościół, do którego ktoś należy. Zwykle jest automatycznie potrącana z pensji, tak jak PIT czy składki. Pieniądze są przeznaczane m.in. na utrzymanie parafii i budynków (kościoły, plebanie), pensje duchownych, działalność charytatywną (np. pomoc potrzebującym) oraz edukację, kulturę i administrację Kościoła.
Autor petycji proponuje, żeby pobór podatku następował z wynagrodzenia za pracę: umowa o pracę, umowa zlecenie, umowa o dzieło. Jak można przeczytać na senat.gov.pl, pracodawca zobowiązany byłby przekazywać 8 proc. wynagrodzenia osoby, która zadeklarowałby przynależność do Kościoła lub związku wyznaniowego, do urzędu skarbowego. Ten natomiast przesyłałby podatek na konto zadeklarowanego Kościoła lub związku wyznaniowego. W przypadku deklaracji ateizmu, podatek nie byłby pobierany. Zdaniem petytora to sprawiedliwe rozwiązanie, bo ciężar finansowy spoczywa wyłącznie na osobach świadomie deklarujących swoją przynależność do Kościoła lub związku wyznaniowego.
Co to jest podatek kościelny?tepic/iStock
Ile wynosiłby podatek kościelny? Są konkretne wyliczenia
7 lipca 2025 roku petycja została skierowana do rozpatrzenia przez Komisję Petycji. 20 stycznia 2026 roku komisja rozpatrzyła petycję. Zdania były podzielone. Głos zabrał senator Piotr Masłowski, który złożył wniosek o zasięgnięcie opinii Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz analizy w zakresie konstytucyjności przedstawionego postulatu. Poparła go senator Monika Piątkowska, bo jej zdaniem petycja jest ważna oraz wrażliwa społecznie. Senator Michał Seweryński złożył natomiast wniosek o niepodejmowanie prac nad petycją, jednak nie uzyskał poparcia. Finalnie Komisja Petycji wystąpiła więc do MF oraz MSWiA o opinie.
Z wyliczeń superbiz.se.pl wynika, iż przy pensji 5000 zł podatek kościelny wyniesie ok. 24 zł miesięcznie, czyli 288 zł rocznie. Z kolei przy pensji 8000 zł będzie to 53 zł miesięcznie i 636 zł rocznie. Warto dodać, iż system uwzględniałby kwotę wolną od podatku, czyli 30 tys. zł rocznie. To oznacza, iż osoby o najniższych dochodach byłyby zwolnione z płacenia daniny na rzecz Kościoła.

9 godzin temu



