Praca dorywcza podczas studiów – jak ją znaleźć i pogodzić z nauką?

ult.edu.pl 1 tydzień temu

Praca dorywcza podczas studiów to dla wielu osób pierwszy kontakt z rynkiem pracy, a często też realna potrzeba finansowa. Dobrze dobrana forma zatrudnienia pozwala zarobić na bieżące wydatki, zdobyć doświadczenie i nie zaniedbać przy tym zajęć. Źle dobrana kończy się wypaleniem w drugim semestrze i sesją zaliczaną w ostatniej chwili. Poniżej znajdziesz przegląd najpopularniejszych form pracy dorywczej, praktyczne informacje o umowach i podatkach oraz kilka wskazówek, jak to wszystko poukładać.

Najpopularniejsze formy pracy dorywczej dla studentów

Studenci najczęściej wybierają pracę na podstawie umowy zlecenia, rzadziej umowy o dzieło, a coraz częściej freelancing lub pracę zdalną rozliczaną na własnej działalności. Każda z tych form ma inne konsekwencje formalne.

Umowa zlecenia to zdecydowanie najczęstszy wybór, bo pracodawcy chętnie z niej korzystają przy pracy w niepełnym wymiarze godzin, a osoby ze statusem studenta do 26 roku życia mają na niej wyraźne korzyści podatkowe i składkowe, o czym więcej w kolejnym akapicie. Umowa o dzieło sprawdza się przy pracach o charakterze jednorazowym, np. tłumaczeniu tekstu, przygotowaniu grafiki czy stworzeniu strony internetowej, ale trzeba pamiętać, iż nie obejmuje jej ulga dla młodych, więc nie zawsze jest korzystniejsza niż wygląda na pierwszy rzut oka. Praca sezonowa (wakacyjna obsługa turystów, praca w gastronomii, magazynach czy przy eventach) daje możliwość intensywnego zarobku w krótkim czasie, co dobrze wypełnia przerwę semestralną. Freelancing i praca zdalna (korepetycje, moderacja treści, drobne zlecenia programistyczne czy językowe) mają tę zaletę, iż można je elastycznie dopasować do planu zajęć, choć wymagają większej samodyscypliny.

Umowa zlecenia a status studenta

To temat, o który studenci pytają najczęściej, i warto go rozumieć zanim podpiszesz jakąkolwiek umowę.

Osoba ze statusem studenta, która nie ukończyła 26 lat, jest na umowie zlecenia zwolniona ze wszystkich obowiązkowych składek ZUS. Status studenta liczy się od dnia immatrykulacji aż do dnia obrony pracy dyplomowej, więc obejmuje też wakacje między latami studiów. Zwolnienie ze składek nie obowiązuje jednak, jeżeli zawierasz umowę zlecenia z własnym pracodawcą, u którego jesteś jednocześnie zatrudniona na umowę o pracę, w takim przypadku składki są naliczane na normalnych zasadach.

Do tego dochodzi tzw. ulga dla młodych, czyli zwolnienie z podatku PIT dla osób do 26 roku życia. W 2026 roku limit rocznego przychodu objętego zwolnieniem wynosi 85 528 zł, licząc łącznie przychody z umowy o pracę i zlecenia. Po jego przekroczeniu nadwyżka jest opodatkowana na standardowych zasadach skali podatkowej. Ulga nie obejmuje umowy o dzieło ani umów poniżej 200 zł, które są rozliczane ryczałtowo, więc przy niższych, jednorazowych zleceniach warto to mieć z tyłu głowy przy planowaniu budżetu.

Warto też znać aktualną stawkę, do której odnoszą się oferty pracy dorywczej. Od 1 stycznia 2026 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4 806 zł brutto miesięcznie, a minimalna stawka godzinowa na umowie zlecenia to 31,40 zł brutto. Żadna legalna oferta pracy nie powinna proponować stawki niższej niż ta wartość, niezależnie od tego, czy to praca stacjonarna, czy zdalna.

Jak pogodzić pracę ze studiami?

Największym wyzwaniem nie jest znalezienie pracy, tylko utrzymanie równowagi między obowiązkami zawodowymi a nauką. Kilka zasad sprawdza się w praktyce najlepiej.

Zacznij od realnej oceny, ile godzin tygodniowo możesz przeznaczyć na pracę bez szkody dla zajęć, i szukaj ofert dopasowanych do tego limitu, a nie odwrotnie. Planując grafik na semestr, od razu zaznacz w nim terminy kolokwiów i sesji, żeby w te tygodnie ograniczyć liczbę godzin pracy z wyprzedzeniem, zamiast negocjować to na ostatnią chwilę z pracodawcą. Wybieraj, jeżeli to możliwe, pracę powiązaną z kierunkiem studiów lub przynajmniej rozwijającą przydatne umiejętności, np. językowe czy techniczne, bo taka praca procentuje później w CV bardziej niż przypadkowe zajęcie wybrane wyłącznie ze względu na najbliższy termin rozpoczęcia.

Gdzie szukać pracy dorywczej?

Oprócz popularnych portali z ogłoszeniami warto zaglądać do biura karier na swojej uczelni, które często ma dostęp do ofert kierowanych wyłącznie do studentów, w tym płatnych staży i praktyk z możliwością przedłużenia współpracy po ich zakończeniu. Dobrze sprawdzają się też grupy studenckie w mediach społecznościowych, polecenia od starszych roczników oraz kontakt bezpośredni z lokalnymi firmami, które nie zawsze publikują ogłoszenia w internecie, a chętnie zatrudniają na krótki okres kogoś poleconego.

Praca dorywcza jako inwestycja w przyszłość

Praca dorywcza podczas studiów to nie tylko sposób na dorobienie do stypendium czy kieszonkowego od rodziców. To też pierwsza linijka w przyszłym CV, pierwsze referencje i często pierwsza okazja, żeby sprawdzić, czy dana branża rzeczywiście odpowiada wyobrażeniom sprzed wyboru kierunku studiów. Warto traktować ją świadomie, czyli wybierać oferty nie tylko pod kątem stawki godzinowej, ale też tego, czego można się przy okazji nauczyć.

Idź do oryginalnego materiału