Pytamy zarząd o usługi IT i bezpieczeństwo danych! 🚨💻

solidarnosc-azoty.pulawy.pl 3 dni temu

W XXI wieku, w zakładzie o skali, złożoności i strategicznym znaczeniu Grupy Azoty Puławy, sprawnie działające systemy informatyczne to fundament. Zespół IT to nie są tylko „ludzie od komputerów”. To strażnicy ciągłości produkcji, bezpieczeństwa przemysłowego i szybkiego reagowania na awarie. W tak dużej firmie własne, zaufane służby informatyczne to po prostu konieczność. 🏭🛡️

📉 Od pewnego czasu z niepokojem obserwowaliśmy zjawisko drenażu naszych lokalnych kadr. Puławscy informatycy byli „wchłaniani” przez centralę, przechodząc na umowy grupowe, na mocy których mają świadczyć (odpłatnie) usługi dla pozostałych spółek. To kolejny, bolesny przykład wyprowadzania kompetencji i świetnych fachowców z Puław do Tarnowa.

⚠️ Najnowsze sygnały, które do nas docierają, są jednak znacznie bardziej alarmujące.

Z informacji jakie do nas dochodzą wynika, iż mimo posiadania wykwalifikowanych informatyków w strukturach Grupy Azoty, zgłoszenia w ramach pomocy Help Desk mają być obsługiwane przez zewnętrzną firmę Trust IT.

Jako NSZZ „Solidarność” publicznie zadajemy Zarządowi pytania, na które załoga musi poznać odpowiedzi: 📢

❓ Czy Grupa Azoty, mimo posiadania własnych, kompetentnych służb informatycznych, rzeczywiście zawarła umowę z zewnętrznym podmiotem na obsługę IT?

Jeśli zawarto taką umowę to:

❓ Kto jest właścicielem tej firmy? Jaka jest jej historia biznesowa?

❓ Jakie jest ekonomiczne i biznesowe uzasadnienie zawarcia takiej umowy, gdy firma dysponuje własnymi etatowymi specjalistami?

❓ Co z bezpieczeństwem? Czy zewnętrzna firma ma dostęp do wrażliwych danych technologicznych, personalnych, systemów operacyjnych i komputerów użytkowników?

❓ W jakim trybie i na jakich zasadach dokonano wyboru firmy oraz jaka jest całkowita wartość tej umowy? Kto personalnie zadecydował o zawarciu umowy?

❓ Czy zlecanie tak kluczowych usług na zewnątrz to celowe działanie mające prowadzić do marginalizacji naszych własnych służb informatycznych, a w konsekwencji do zwolnień w tym dziale?

🔍 Biorąc pod uwagę standardy zarządzania w dużych korporacjach przemysłowych, nasze obawy budzą również inne, równie ważne kwestie:

❓ Kto weźmie odpowiedzialność (prawną i finansową) w przypadku wycieku danych lub paraliżu systemów firmy w wyniku błędu zewnętrznego podmiotu?

❓ Jakie są gwarancje czasu reakcji (tzw. SLA) w przypadku awarii krytycznych dla funkcjonowania zakładu? Zewnętrzny konsultant nigdy nie będzie znał specyfiki naszych instalacji i systemów tak dobrze, jak wieloletni pracownik z Puław.

❓ Czy zarząd nie obawia się utraty tzw. wiedzy instytucjonalnej?

❓ Wypychanie procesów IT na zewnątrz to prosta droga do uzależnienia się od zewnętrznego dostawcy i utraty kontroli nad własną infrastrukturą.

❓ W jaki sposób zewnętrzna firma jest audytowana pod kątem cyberbezpieczeństwa, w dobie tak ogromnych zagrożeń w sieci?

Zarządzanie spółką giełdową wymaga transparentności, a szacunek do pracowników wymaga szczerości. Nie pozwolimy na to, aby oszczędności (często tylko pozorne) odbywały się kosztem bezpieczeństwa zakładu i miejsc pracy naszych sprawdzonych specjalistów.

🛑 Czy wyciek danych 18 milionów Polaków niczego nie nauczył zarządzających?

Oczekujemy jasnego stanowiska Zarządu w tej sprawie! Będziemy monitorować rozwój sytuacji i informować Was na bieżąco.

Idź do oryginalnego materiału