Samsung walczy z nowym źródłem napięć wewnątrz firmy. Tym razem nie chodzi o konkurencję na rynku telefonów czy półprzewodników, ale o różnice w wynagrodzeniach między pracownikami poszczególnych działów, które stały się efektem boomu na układy dla sztucznej inteligencji.
16 lipca pracownicy działu urządzeń mobilnych, telewizorów i AGD planują wiec przed siedzibą firmy w Suwon. Organizatorzy protestu sprzeciwiają się znaczącej różnicy w premiach przyznanych pracownikom segmentu półprzewodników, którzy niedawno wynegocjowali nową umowę płacową.
Według południowokoreańskich mediów pracownicy działów niezwiązanych z produkcją chipów mają otrzymać akcje własne spółki o wartości około 6 mln wonów, czyli blisko 3,9 tys. dolarów. Dla części pracowników biznesu półprzewodników premie mogą sięgnąć choćby 600 mln wonów. Tak duża dysproporcja wynika z porozumienia, które powiązało wynagrodzenia z rekordowymi wynikami segmentu pamięci, napędzanego globalnym popytem na układy dla AI.
Według agencji Yonhap w proteście może uczestniczyć od 2 do 3 tys. osób. Związek zawodowy organizujący demonstrację liczy około 28 tys. członków i reprezentuje głównie pracowników odpowiedzialnych za telefony oraz elektronikę użytkową.
Spór pokazuje, iż boom na sztuczną inteligencję zmienia nie tylko wyniki finansowe producentów chipów, ale również relacje wewnątrz największych firm technologicznych. Segment pamięci Samsunga korzysta z rosnącego zapotrzebowania na układy wykorzystywane w centrach danych i systemach AI, podczas gdy pozostałe działy nie uczestniczą w tym wzroście w takim samym stopniu.
Dla inwestorów sytuacja jest o tyle istotna, iż protest przypada tuż przed publikacją wstępnych wyników finansowych za drugi kwartał. Analitycy oczekują, iż Samsung pokaże około 18-krotny wzrost zysku operacyjnego rok do roku, głównie dzięki poprawie sytuacji w biznesie półprzewodników.
Choć demonstracja nie powinna wpłynąć na bieżącą produkcję, jest kolejnym sygnałem, iż sukces biznesowy oparty na AI może prowadzić do nowych napięć organizacyjnych. W przypadku Samsunga wyzwaniem staje się nie tylko utrzymanie przewagi technologicznej, ale także pogodzenie interesów zespołów, które w różnym stopniu korzystają z obecnego boomu na rynku półprzewodników.

6 godzin temu


