
Ukryta wartość benefitów
Dane OLX pokazują wyraźnie: benefity działają. Mimo to w mniej niż co trzecim ogłoszeniu (27 proc.) pojawiają się informacje o dodatkowych świadczeniach. Tymczasem kandydaci przy wyborze pracy patrzą szerzej niż tylko na wynagrodzenie.
Z badania OLX Praca wynika, iż aż 90 proc. osób rozważających zmianę zatrudnienia analizuje kulturę organizacyjną firmy, atmosferę i autentyczność deklaracji zawartych w ogłoszeniu. W praktyce oznacza to, iż oferta pracy stała się wizytówką pracodawcy.
Zmiana oczekiwań wobec firm ma również wymiar zdrowotny. Ponad 40 proc. Polaków doświadcza napięcia, lęku i depresji związanych z życiem zawodowym. Jednocześnie tylko około 30 proc. firm podejmuje działania na rzecz poprawy kondycji psychicznej pracowników. To dość niski odsetek, bo aż 62 proc. zatrudnionych oczekuje wsparcia w tym obszarze.
W tym kontekście benefity przestają być dodatkiem, a zaczynają pełnić funkcję narzędzia budowania przewagi konkurencyjnej na rynku pracy.
Klasyczna oferta benefitów przez cały czas dominuje
Choć coraz częściej mówi się o indywidualizacji benefitów, analiza ponad 600 tys. ogłoszeń, w których pojawiły się informacje o świadczeniach, pokazuje, iż firmy wciąż stawiają na rozwiązania tradycyjne. Najczęściej pojawiają się szkolenia i rozwój zawodowy (639 tys. ogłoszeń), vouchery i dofinansowania (445 tys.), karty sportowe (320 tys.), premie i bonusy (315 tys.), elastyczność i home office (277 tys.) oraz prywatna opieka medyczna (218 tys.).
– Katalog najpopularniejszych benefitów, który udało nam się stworzyć na podstawie analizy treści ogłoszeń, pokazuje, iż chociaż pracodawcy mają świadomość tego, iż oferowane świadczenia pozapłacowe są istotnym argumentem przy wyborze nowego miejsca pracy, to wciąż oferują rozwiązania o charakterze dość tradycyjnym i ogólnym. Tymczasem pracownicy coraz częściej oczekują oferty zindywidualizowanej, dopasowanej do etapu życia, sytuacji rodzinnej czy modelu pracy. Odpowiedzią na te potrzeby są systemy kafeteryjne oraz rozwiązania umożliwiające wybór benefitów. Istotnym jest też, aby komunikować je już na etapie rekrutacji, bo jak pokazuje nasza analiza, to informacje, które mogą mieć decydujący wpływ przy wyborze oferty pracy – mówi Konrad Grygo, starszy analityk biznesowy w OLX.
Gdzie benefity działają najmocniej?
Wpływ benefitów na liczbę aplikacji różni się w zależności od branży. Największy wzrost zainteresowania odnotowano w sektorze fryzjerskim i kosmetycznym (+56 proc.), wśród kierowców i w transporcie (+45 proc.), w energetyce (+33 proc.) oraz edukacji (+33 proc.). Natomiast w bankowości wzrost wynosi 25 proc.
Co ciekawe, to właśnie w niektórych z tych branż benefity są komunikowane wyjątkowo rzadko. W rolnictwie pojawiają się w zaledwie 5 proc. ogłoszeń, we fryzjerstwie w 7 proc., a w budownictwie w 8 proc. Czyli tam, gdzie świadczenia pozapłacowe mogłyby najbardziej zwiększyć zainteresowanie ofertą, wciąż są niedoszacowane.
Inaczej wygląda sytuacja w IT, ochronie zdrowia oraz w badaniach i rozwoju. W tych sektorach obserwuje się tzw. odwrócony efekt benefitów – ogłoszenia bez wyszczególnionych świadczeń generują więcej aplikacji. W branżach, w których benefity stały się standardem, kandydaci większą wagę przywiązują do projektów, technologii czy możliwości rozwoju niż do listy dodatków.
Analiza OLX pokazuje, iż komunikowanie benefitów nie jest już wyłącznie elementem wizerunkowym. W wielu branżach to realne narzędzie zwiększające skuteczność rekrutacji. Tam, gdzie świadczenia pozapłacowe wciąż są pomijane w ogłoszeniach, pracodawcy mogą tracić choćby 10 proc. potencjalnych aplikacji.
- Depresja kosztuje gospodarkę bilion dolarów rocznie. Wciąż bagatelizujemy skalę problemu
- Ceny kawy urosły dwucyfrowo. Możliwe, iż to jeszcze nie koniec podwyżek
- Takich benefitów chcą Polacy: klasyczne świadczenia są wypierane

2 godzin temu



