„Nie ma powodów do obaw” – napisał w mailu do kolegów z pracy Grzegorz. Zachęcał, by wstąpili do związku zawodowego, który chciał założyć. Apart dwa dni później wręczył mu rozwiązanie umowy „za porozumieniem stron”. Paulina na taki układ pójść nie chciała; firma zwolniła ją, twierdząc, iż osiągała niskie wyniki w szkoleniach. Niepunktowanych.