- Tak, bo to nie jest już wyłącznie protest związkowców czy kolejna uliczna manifestacja, która przez dwa dni żyje w mediach, a później wszyscy o niej zapominają. Tu stawką jest coś znacznie większego. Mówimy o przyszłości miejsc pracy, kosztach życia, bezpieczeństwie energetycznym i o tym, czy Polska będzie jeszcze krajem zdolnym do samodzielnego rozwoju gospodarczego, czy stanie się jedynie zapleczem taniej siły roboczej i rynkiem zbytu dla silniejszych państw Europy Zachodniej. Ludzie zaczynają to coraz mocniej odczuwać na własnej skórze. Prąd drożeje, gaz drożeje, koszty produkcji rosną praktycznie w każdej branży, a przedsiębiorcy coraz częściej mówią wprost, iż przestają być konkurencyjni. I nie chodzi już wyłącznie o wielki przemysł.
Stawką jest bezpieczeństwo
- Tak, bo to nie jest już wyłącznie protest związkowców czy kolejna uliczna manifestacja, która przez dwa dni żyje w mediach, a później wszyscy o niej zapominają. Tu stawką jest coś znacznie większego. Mówimy o przyszłości miejsc pracy, kosztach życia, bezpieczeństwie energetycznym i o tym, czy Polska będzie jeszcze krajem zdolnym do samodzielnego rozwoju gospodarczego, czy stanie się jedynie zapleczem taniej siły roboczej i rynkiem zbytu dla silniejszych państw Europy Zachodniej. Ludzie zaczynają to coraz mocniej odczuwać na własnej skórze. Prąd drożeje, gaz drożeje, koszty produkcji rosną praktycznie w każdej branży, a przedsiębiorcy coraz częściej mówią wprost, iż przestają być konkurencyjni. I nie chodzi już wyłącznie o wielki przemysł.

12 godzin temu






