Ta branża bije rekordy płac w Polsce. Szczęściarze zarabiają ponad 50 tys. zł miesięcznie

3 godzin temu
Gdzie pracować, żeby dużo zarabiać? Odpowiedź przynosi najnowszy raport Hays Poland. Wynika z niego, iż w jednej branży pensje sięgają poziomów, o których większość może tylko pomarzyć. Najlepsi specjaliści mogą liczyć na przelewy przekraczające 50 tys. zł miesięcznie.
Różnice w zarobkach na rodzimym "podwórku" widać dziś jak na dłoni. Minimalne wynagrodzenie od 2026 roku wynosi 4806 zł brutto, czyli nieco ponad 3600 zł netto. To poziom, od którego startuje wielu pracowników. Są jednak zawody, w których miesięczna pensja potrafi przekroczyć tę kwotę ponad dziesięć razy. I właśnie tam trafiają osoby z najbardziej poszukiwanymi kompetencjami na rynku. Jakimi? Zaraz wszystko stanie się jasne.


REKLAMA


Zobacz wideo "Gwiazd na miarę Grażyny Torbickiej już nie będzie". Marcin Prokop w "Z bliska"


Gdzie pracować, żeby dużo zarabiać? W tym sektorze pensja zapewnia małą fortunę
Polski sektor prawa i podatków przestał kojarzyć się wyłącznie z kancelarią i analizą przepisów. Najnowszy "Raport płacowy 2026" Hays Poland pokazuje, iż to jedna z najszybciej zmieniających się branż. Coraz większą rolę odgrywa technologia, analiza danych oraz kompetencje związane ze sztuczną inteligencją. A to sprawia, iż sam dyplom prawniczy już nie wystarcza. Liczy się umiejętność łączenia i wykorzystywania wiedzy z różnych obszarów.
Zmiany nie zawsze są wygodne, ale to właśnie one napędzają wynagrodzenia. Eksperci, którzy potrafią poruszać się na styku prawa, biznesu i technologii, są dziś najbardziej rozchwytywani na rynku pracy. Na szczycie tabeli zarobków znajduje się dyrektor działu ESG. W jego przypadku pensje mieszczą się w widełkach od 32 do 53 tys. zł brutto miesięcznie. kilka mniej zarabiają dyrektorzy działów prawnych, gdzie stawki dochodzą do 43 tys. zł brutto.


Warto zauważyć, iż wysokie płace nie są zarezerwowane wyłącznie dla najwyższych stanowisk. Starsi prawnicy w kancelariach mogą liczyć na podobny poziom zarobków, a prawnicy wewnętrzni osiągają choćby 30 tys. zł brutto miesięcznie. Z kolei menedżerowie podatkowi mieszczą się w przedziale 26-37 tys. zł brutto. Różnice wynikają głównie ze specjalizacji, doświadczenia oraz rodzaju firmy.
Na uwagę zasługuje też tempo wzrostu płac. W ostatnim roku wynagrodzenia w tej branży zwiększyły się średnio o 8-9 proc. Największe skoki, sięgające choćby kilkunastu procent, odnotowano w obszarach compliance, doradztwa podatkowego oraz stanowisk związanych z ESG.


Jednocześnie firmy zapowiadają kolejne rekrutacje. Aż 81 proc. przedsiębiorstw planuje zatrudniać, choć ponad połowa przewiduje problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Najbardziej poszukiwani są eksperci od AI governance, doradcy ESG i specjaliści compliance. Rynek pokazuje więc jedno: pieniądze są, ale nie każdy ma możliwość po nie sięgnąć.


PieniądzeFot. freepik.com, rianstudio


Nie tylko prawo. Gdzie jeszcze da się nieźle zarobić?
Choć sektor prawno-podatkowy bije wszelkie rekordy, nie jest jedynym miejscem, gdzie wynagrodzenia robią wrażenie. Dane Grupy Progres pokazują, iż w Polsce istnieje szeroka grupa zawodów, w których pensje regularnie przekraczają poziom 15 tys. zł brutto miesięcznie. To jednak zupełnie inna liga niż wspomniane wcześniej 50 tys. zł. Tu dominują stanowiska menedżerskie i eksperckie.
Na czele zestawienia mamy dyrektorów generalnych i kadrę zarządzającą wyższego szczebla. Ich średnie wynagrodzenie sięga niemal 23 tys. zł brutto miesięcznie. Tuż za nimi plasują się liderzy IT i telekomunikacji, którzy zarabiają ponad 21 tys. zł brutto. Wysokie stawki utrzymują się również w transporcie morskim, lotnictwie oraz w medycynie, gdzie lekarze osiągają średnio ponad 17 tys. zł brutto.


W czołówce znajdują się także specjaliści prawa, choć w tym zestawieniu ich wynagrodzenia są niższe niż w najbardziej elitarnych segmentach rynku. Średnio to ok. 15-16 tys. zł brutto miesięcznie. Podobne poziomy osiągają menedżerowie sprzedaży, marketingu czy zarządzania biznesem. Stabilną pozycję utrzymują również programiści i analitycy systemów, którzy dzięki kompetencjom technologicznym wciąż należą do najbardziej pożądanych pracowników.
interesujące jest to, iż wysokie zarobki pojawiają się od razu po podjęciu pracy na danym stanowisku. W branży IT startowe wynagrodzenia dla kierowników mogą przekraczać 23 tys. zł, a w przypadku dyrektorów sięgają ponad 21 tys. zł. Rynek wyraźnie premiuje konkretne umiejętności, a nie tylko staż. Puenta jest dość prosta: największe pieniądze trafiają dziś do tych, którzy potrafią gwałtownie dostosować się do zmian i łączyć różne kompetencje. Samo doświadczenie przestaje być wystarczające. Ile zarabiasz miesięcznie "na rękę"? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału