To nie AI najmocniej uderza w absolwentów. Problemem może być praca zdalna

9 godzin temu
Zdjęcie: praca, biznes


Sztuczna inteligencja czÄsto trafia na pierwsze miejsce listy zagrożeń dla początkujących pracowników. Najnowsza analiza ekonomistów Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku wskazuje jednak na inny problem: upowszechnienie pracy zdalnej.

Według New York Fed bezrobocie wśród młodych absolwentów uczelni wzrosło ze średnio 3,1 proc. w latach 2017-2019 do 3,7 proc. w latach 2022-2025. Badacze szacują, iż rozwój pracy zdalnej może wyjaśniać choćby 64 proc. wzrostu bezrobocia w tej grupie. NajwiÄksze pogorszenie widać przy tym w zawodach, które stosunkowo łatwo wykonywać zdalnie.

Powód jest dość praktyczny. Dane z firmy z listy Fortune 500 wskazują, iż pracownicy siedzący blisko bardziej doświadczonych kolegów czÄściej otrzymywali informacje zwrotne i wsparcie. W zespołach rozproszonych firma czÄściej zatrudniała osoby z wiÄkszym doświadczeniem, wymagające mniej wdrożenia.

Nie oznacza to, iż AI pozostaje bez wpływu na zatrudnienie. Inna analiza New York Fed pokazuje jednak, iż spowolnienie rekrutacji zaczÄło siÄ przed gwałtowną popularyzacją generatywnej AI. Firmy czÄściej deklarują też przekwalifikowanie pracowników niż ograniczanie zatrudnienia z powodu AI.

Wniosek jest istotny zwłaszcza teraz. Amerykańska gospodarka stworzyła w lipcu 2026 r. o 23 tys. miejsc pracy mniej, a wzrost zatrudnienia wyraźnie osłabł. Dla przedsiÄbiorstw oznacza to, iż oszczÄdności wynikające z pracy zdalnej mogą mieć ukryty koszt: trudniejsze budowanie przyszłych kadr. Efektem może być wiÄkszy nacisk na modele hybrydowe, mentoring i bardziej ustrukturyzowane wdrażanie juniorów.

Idź do oryginalnego materiału