Wchodzimy do sądownictwa. Poważne państwo musi poważnie płacić

10 godzin temu
Zdjęcie: Projekt bez nazwy(20)


Koleżanki i Koledzy! Pracownicy sądów!

Jak długo jeszcze będzie nam towarzyszyć smutek. Przejmujące, codzienne uczucie, iż dźwigamy ciężar pracy sądownictwa za psie pieniądze. Bez naszej pracy – sekretarzy, protokolantów, asystentów i urzędników – sądy nie wydałyby ani jednego wyroku, a system natychmiast uległby paraliżowi. Co dostajemy w zamian? Kilkaset złotych ponad najniższą krajową. Naprawdę, nadszedł czas by powiedzieć DOŚĆ. Drodzy decydenci! Chcemy być poważnym państwem? To musimy poważnie płacić.

Mówi się dużo o bezpieczeństwie, odporności i stabilności państwa. Tymczasem wysokość pensji pracownika sądu pokazuje, iż to tylko słowa. Zamiast poważnego traktowania, adekwatnych pensji i stabilnych warunków pracy, otrzymujemy kolejne obowiązki i obietnice bez pokrycia.

Czas z tym skończyć. Zakładamy związek zawodowy, bo mamy dość bycia tylko „kosztem w budżecie”.

Z czym mierzymy się każdego dnia?

1. Praca na dwa etaty jednocześnie: Godziny spędzone na sali rozpraw oznaczają, iż praca biurowa stoi w miejscu. Po wyjściu z sali musimy w pośpiechu i stresie nadrabiać zaległości w aktach. Nie da się być w dwóch miejscach naraz.

2. Sztuczne limity etatów i delegacje: Sędziowie są delegowani do wyższych instancji, ale wraz z nimi nie idą etaty dla obsługi urzędniczej. Ten sam zespół sekretariatu musi nagle obsłużyć dodatkowe, ogromne referaty. Brakuje pracowników pomocniczych, którzy odciążyliby nas w prostszych czynnościach technicznych.

3. Awanse tylko na papierze: Czekasz pięć lat na awans stanowiskowy, przechodzisz procedurę, otrzymujesz nowy tytuł… i na tym koniec. Zmianie stanowiska nie towarzyszy realny wzrost wynagrodzenia. To kpina z naszej ścieżki zawodowej.

4. Ciasnota: Praca w przepełnionych pokojach, pośród piętrzących się pod sufit dokumentów, w hałasie i bez odpowiedniego zaplecza socjalnego. To nie są standardy XXI wieku.

5. Bezradność związków zawodowych. Jest ich trochę, ale ich skuteczność to mniej niż trochę. Skłócone między sobą, apatyczne, zbiurokratyzowane.

Związkowa Alternatywa pokazała, iż jest odważnym, konkretnym i skutecznym związkiem. Zorganizowaliśmy właśnie pierwsze w historii ZUS referendum strajkowe, wcześniej dzięki naszej presji płace wzrosły o 600 zł. Jesteśmy największym związkiem w KAS, gdzie warunki płacowe należą do najlepszych w budżetówce. Wygrywamy procesy w pracodawcami, nie boimy się nikogo.

Teraz przyszedł czas na alternatywę w sądownictwie.

Czego się domagamy? Nasze najważniejsze postulaty
-Wzrost płac o 1000 zł brutto.
-Powiązanie pensji z realnym obciążeniem: Koniec z darmowymi nadgodzinami i „pustymi awansami”. Wyższe stanowisko i większa odpowiedzialność muszą oznaczać wyższą pensję.
-realnienie etatów: Domagamy się zmiany wewnętrznych regulacji tak, aby sędziowie delegowani otrzymywali pełną obsługę urzędniczą, a nie obciążali i tak już przemęczonych zespołów.
-Wydzielenie personelu pomocniczego: Potrzebujemy rąk do pracy – ludzi dedykowanych do obsługi sal rozpraw i zadań techniczno-archiwalnych, aby sekretarze i protokolanci mogli skupić się na merytorycznej pracy z aktami.
-BHP i godne warunki lokalowe: Koniec z pracą w ścisku. Domagamy się natychmiastowej poprawy warunków biurowych i ergonomii stanowisk pracy.
-Realna walka z mobbingiem – koniec z wyżywaniem się sędziów na pracownikach. Komisja antymobbingowa w każdym sądzie, szkolenia antymobbingowe dla sędziów i pracowników, surowe kary za mobbing.

Wszystko w Twoich rękach

Ustalmy jedną rzecz. Związek zawodowy to nie firma usługowa, która wykona za Ciebie robotę. Związek zawodowy to Ty, Twoja koleżanka z pokoju i Twój kolega z wydziału. Dyrekcja i Ministerstwo usłyszą nas tylko wtedy, gdy będziemy mówić jednym, silnym głosem.

Pomożemy Wam: wsparcie merytoryczne, mentalne, wskazówki prawne dla związku, pomoc przy informowaniu mediów.

Dołącz do nas już dziś. Wspólnie możemy zmienić te zasady gry.
Dołącz do nas, tworzymy alternatywę dla niewydolnych związków zawodowych w sądownictwie: [email protected]

Source

Idź do oryginalnego materiału