Wielka akcja protestacyjna w Lufthansie. Przewoźnik odwołuje setki lotów

11 godzin temu

Piloci z Lufthansy rozpoczęli o północy dwudniowy strajk - poinformowała w czwartek gazeta "Tagesspiegel". Andreas Pinheiro, lider związkowców, podkreślił, iż w związku z tą sytuacją odwołanych może zostać około 300 lotów dziennie. Największe utrudnienia spodziewane są na lotniskach w Monachium i Frankfurcie nad Menem.

TJDarmstadt/Wikimedia Commons
Strajk pilotów Lufthansy. Przewoźnik odwołuje setki lotów

Lufthansa zapewniła, iż mimo protestu pilotów w oba dni strajku odbędzie się co najmniej połowa wszystkich zaplanowanych lotów. Na trasach długodystansowych przewoźnik zrealizuje maksymalnie 60 proc. regularnych połączeń. Akcja protestacyjna w najmniejszym stopniu dotknie Lufthansę Cargo, która ma odwołać ok. 20 proc. kursów.

ZOBACZ: Ambasador Rosji w Polsce ze specjalnym wyróżnieniem. Order z rąk Władmira Putina

Jak podkreślił Andreas Pinheiro - lider związku zawodowego Vereinigung Cockpit, cytowany przez niemiecką gazetę "Tagesspiegel" - w czwartek i piątek odwołanych może zostać po około 300 lotów. Największe utrudnienia odczują pasażerowie podróżujący przez Monachium oraz Frankfurt nad Menem. To właśnie w tych ośrodkach znajdują się największe huby przewoźnika.

Strajk pilotów Lufthansy. Chcą zwiększenia wynagrodzeń i reformy systemu emerytalnego

Związek zawodowy Vereinigung Cockpit, który jest organizatorem marcowego protestu, zapewnił, iż w ramach rekompensaty za odwołane loty "wiele połączeń do i z Frankfurtu oraz Monachium będą obsługiwać inne linie lotnicze z Grupy Lufthansa, a także linie partnerskie". Pasażerowie, których loty zostały odwołane lub opóźnione, będą na bieżąco informowani mailowo o zaistniałych utrudnieniach.

ZOBACZ: Wyciekł alert FBI. Służby ostrzegły przed atakiem na zachodnim wybrzeżu USA

"Tagesspiegel" opisuje, iż tym razem strajk będzie bardziej intensywny niż w poprzednim miesiącu. Podczas pierwszej fali protestów, która miała miejsce w połowie lutego, również odwołano setki lotów. Związkowcy wezwali ponad pięć tysięcy pilotów Lufthansy, Lufthansy Cargo i Lufthansy Cityline do dołączenia do 48-godzinnego strajku.

Piloci Lufthansy domagają się poprawy warunków dotyczących składek emerytalnych, natomiast pracownicy spółki zależnej Lufthansa CityLine chcą zwiększenia wynagrodzeń. Michael Niggemann, dyrektor ds. zasobów ludzkich Lufthansy, potępił strajk jako niepotrzebną eskalację.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Tego nie możemy pokazać". "Symbol zemsty" na granicy z Iranem
Idź do oryginalnego materiału