YouTube podnosi progi monetyzacji. Jest też zmiana w Premium Lite

5 godzin temu

Marzysz o zarabianiu na swoich wideo? Właśnie zrobiło się to znacznie trudniejsze.

YouTube oficjalnie podnosi wymagania dla nowych twórców chcących dołączyć do programu partnerskiego. Od 2027 roku włączenie monetyzacji będzie wymagało dwa razy więcej pracy. Równocześnie platforma zapowiada globalną ekspansję abonamentu Premium Lite. I choć my w Polsce korzystamy z niego już od jakiegoś czasu, ten ruch na światowych rynkach mocno odmieni sposób, w jaki twórcy zarabiają na swoich widzach.

Nowe zasady gry. Trudniejsza droga do zarabiania

Do tej pory wejście do grona twórców zarabiających na reklamach wymagało żelaznej konsekwencji, ale nowe limity zawieszają poprzeczkę o równe 100 proc. wyżej. Z oficjalnych informacji wynika, iż od 1 lutego 2027 roku początkujący youtuberzy będą musieli spełnić znacznie bardziej wyśrubowane warunki.

Zaktualizowane wymogi wejścia do programu partnerskiego (YPP) to:

  • 8000 godzin czasu oglądania w ciągu ostatnich 365 dni (wzrost z 4000 godzin),
  • lub 20 milionów wyświetleń zakwalifikowanych krótkich filmów Shorts w ciągu 90 dni (wzrost z 10 milionów).

Wymóg zgromadzenia minimum 1000 subskrybentów pozostaje bez zmian. YouTube tłumaczy ten ruch chęcią „inwestowania w nowe programy motywacyjne”, ale w praktyce oznacza to odsianie najmniejszych kanałów i skupienie się na profesjonalistach. Obecni partnerzy nie stracą dotychczasowej monetyzacji, jednak będą musieli formalnie zaakceptować zaktualizowany regulamin.

Premium Lite rośnie w siłę. Twórcy dostaną większy kawałek tortu

Platforma potwierdziła również rozszerzenie planu YouTube Premium Lite na wszystkie kraje, w których dostępna jest podstawowa wersja usługi. Dla polskich użytkowników to żadna nowość – ten wariant subskrypcji jest u nas od pewnego czasu dostępny (w cenie 17,99 zł miesięcznie) i pozwala cieszyć się filmami bez irytujących bloków reklamowych (z wyjątkiem muzycznych klipów, na których reklamy wciąż są widoczne na tym poziomie subskrypcji), odcinając jednocześnie zbędne dodatki w postaci YouTube Music czy pobierania offline.

Prawdziwym newsem jest jednak to, co ta globalna ekspansja oznacza dla samych autorów wideo. Zmiana modelu biznesowego ma zrekompensować trudniejsze wejście w progi monetyzacji. YouTube oficjalnie zapowiedział, iż aż 60 proc. przychodów netto z subskrypcji Premium Lite trafi do puli dla twórców. To ogromny skok w porównaniu do zaledwie 30-procentowego udziału, jaki platforma oddaje z klasycznego planu Premium. To wyraźny sygnał: gigant technologiczny szuka balansu między frustracją widzów zmuszanych do oglądania reklam a utrzymaniem finansowej motywacji twórców, którzy napędzają cały serwis.

DuckDuckGo blokuje reklamy YouTube na iPhonie i Macu

Jeśli artykuł YouTube podnosi progi monetyzacji. Jest też zmiana w Premium Lite nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału