Prawie 370 tys. zł rocznie wliczając w to emeryturę zarabia liderka jednego z związków zawodowych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Nagroda za ciężką pracę? Właśnie tu jest problem, bo związki kierowane sowicie nagradzanych liderów są w zasadzie martwymi strukturami.
Pracowniczki biedują, oligarchia w luksusach
Szeregowa pracowniczka ZUS zarabia ok 500 zł brutto powyżej najniższej krajowej. Z trudem wiąże koniec z końcem, jeżeli mieszka w mniejszym mieście, w większym – klepie biedę. Niedostatek nie grozi jednak liderom największych centrali związkowych. Część z nich jest zwolniona z obowiązku świadczenia pracy. Dotarliśmy do ich zarobków.
Rekordzistka zarabia 230 000 zł brutto rocznie. Na tę kwotę składają się: wynagrodzenie zasadnicze, premie, nagrody, nagrody jubileuszowe, dodatek stażowy, „trzynastki”, wynagrodzenie chorobowe, delegacje. jeżeli dodamy do tego emeryturę, otrzymujemy poziom zarobków klasy menedżerskiej.
Liderzy związkowi dostają najwyższe stawki w kategoriach zaszeregowania. To oznacza, iż pracodawca daje ile tyle, im maksymalnie może dać. Do tego dochodzą jeszcze tajemnicze kilometrówki – w 2025 roku dwóch działaczy związkowych zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy dostało za przejazdy 22,7 tys. zł. Przykładem toksycznego układu jest przypadek wysoko postawionej związkowej działaczki, która musiała odejść na emeryturę, jednak tuż po uzyskaniu świadczenia, znalazło się dla niej, bez przetargu, stanowisko pracy z identycznym wynagrodzeniem jak przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
Ile kosztuje związek?
Nasuwa się pytanie – za co? Odpowiedź brzmi: za posłuszeństwo. Związki zawodowe w ZUS mają, delikatnie mówiąc, dość luźny stosunek do swojej misji. Przykładem jest Związek Zawodowy Pracowników ZUS, który od początku swojego istnienia (lata 90) nie zorganizował żadnego (!) referendum strajkowego (zrobiła to dopiero w roku 2023 Związkowa Alternatywa), pozoruje spory zbiorowe, uzgadniając wcześniej z zarządem plan działania; nigdy nie wezwał choćby do realnego protestu, nie reaguje też na dramatyczną sytuację płacową i kadrową. Jego funkcja sprowadza się do przyklepywania niekorzystnych dla pracowników decyzji władz. Podobnie “prężnie” działają: Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, Krajowy Związek Zawodowy Inspektorów Kontroli ZUS i Krajowy Związek Zawodowy Pracowników ZUS „Niezależni”.
Działalność związkowa? Nie prowadzimy.
W zasadzie, jeżeli chodzi o sprawy, którymi powinny zajmować się związki zawodowe, czyli: wywieranie presji, walka o lepsze warunki płacy i pracy czy ujawnianie afer, można powiedzieć, iż organizacje te działalności związkowej nie prowadzą. Lista ich zaniedbań czy świadomej szkodliwej działalności jest za to długa:
– Ignorowanie zgłoszeń pracowników – brak odpowiedzi, odkładanie spraw, pozostawianie pracowników bez wsparcia,
-Konflikt interesów – łączenie funkcji kierowniczych i związkowych, co skutkuje ochroną pracodawcy zamiast pracowników,
-Uciszanie nastrojów – krytyczne pisma wysyłane do członków, ale nie do pracodawcy; pozorowanie działań,
-Dezinformacja prawna – świadome wprowadzanie w błąd w kluczowych kwestiach (np. nieprawdziwe zakazy nagrywania rozmów),
-Pozorowanie sporów zbiorowych – szybkie wchodzenie w spór i równie szybkie jego wygaszanie.
Osłabianie ochrony pracownika – utrwalanie przekazu, iż „pracownikowi nic nie wolno”.
Wypasione zarobki
Spójrzmy na TOP 4 zarobków związkowców zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy. Nic tylko pogratulować przebojowych karier. Po co tylko nazywać to “działalnością związkową”?
230 000zł
196 000 zł
190 000 zł
175 000 zł

4 dni temu
![Nowelizacja: Pracownicy się ucieszą. Podwyżka diet o 33% [Projekt rozporządzenia]](https://g.infor.pl/p/_files/38479000/podwyzki-38478995.jpg)






