Wielomiesięczne oczekiwanie na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, zmuszanie zagranicznych funduszy do fizycznych wizyt u polskich notariuszy oraz procesy gospodarcze ciągnące się latami. To nie opis biurokratycznego koszmaru z ubiegłego stulecia, ale codzienna rzeczywistość polskich innowatorów. Czy trwające właśnie prace nad rządową strategią zdołają to zmienić?