Groty płynął do Sił Zbrojnych, nadlatują Airbusy

2 godzin temu

Za blisko 600 mln zł Agencja Uzbrojenia i Fabryka Broni Łucznik-Radom zawarły kontrakt dotyczący dostawy dla Sił Zbrojnych RP karabinków MSBS Grot kalibru 5,56×45 mm w najnowszej wersji C14A3. Dostawy mają objąć 46 tys. zestawów karabinków. Jednocześnie minister Obrony Narodowej Władysław Kośniak-Kamysz stwierdził, iż Polska pozyska Airbusy A330MRTT, samoloty wielozadaniowe, służące głównie do tankowania w powietrzu.

Dostawy karabinków Grot według obecnej umowy mają zakończyć się w końcu 2027 roku. Jak powiedział na ceremonii podpisania umowy wicepremier i minister MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, o jej podpisaniu zdecydował program SAFE i gdyby nie został uruchomiony umowa nie mogłaby zostać podpisana.

„Nie uwolniłyby się środki w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej i nie byłoby dzisiejszego zamówienia na 46 tysięcy karabinków Grot A3. Choć sama umowa nie jest bezpośrednio finansowana ze środków SAFE to właśnie dzięki temu programowi doszła do skutku” – dodał, zauważając, iż obecna umowa, podpisany wcześniej aneks i wcześniejsze dostawy oznaczają, iż do wojska trafi 110 tys. karabinków Grot z czego 64 tys. we wcześniejszej wersji A2.

Według danych analityka budżetu MON Tomasza Dmitruka wszystkie wcześniejsze umowy z aneksami, poczynając od pierwszej września 2017 roku, obejmowały dostawy łącznie 305 tys. karabinków Grot różnych wersji do 2029 roku. Z obecnym zamówieniem ich liczba wzrasta do 351 tysięcy, z których, według danych producenta, dostarczono do tej pory 237 tysięcy. Dmitruk uważa, iż większość ze 114 tys. karabinków, które pozostały jeszcze do dostarczenia, zostanie wyprodukowanych w wersji A3, co uczyniłoby tę wersję najczęściej spotkaną w WP.

Niemal na pewno w wersji A3 zostanie wyprodukowanych 60 tys. karabinków objętych aneksem umowy SAFE oraz 46 tys. karabinków z zamówienia w tej chwili podpisanego. Jednak nie wiadomo do tej pory, ile karabinków Grot przekazano Ukrainie, choć z nieoficjalnych informacji wynika, iż może to być kilkanaście tysięcy egzemplarzy w różnych wersjach od A0 do A2.

Według informacji uzyskanych przez ISBiznes.pl wersja A3 powstała w dużej mierze dzięki doświadczeniom z wojny na Ukrainie przekazanych przez tamtejszych użytkowników polskiej broni – poprawiono te podzespoły, które najczęściej doznawały awarii i zmieniono je ergonomię tak, by bez trudu mógł niej strzelać zarówno prawo, jak i leworęczny strzelec. Konstrukcja też jest lżejsza, zmodyfikowano kolbę oraz zamontowano 14-calową lufę. Grot jest zasilany z 30-nabojowego polimerowego magazynka, ma szybkostrzelność teoretyczną 700-900 strzałów na minutę przy praktycznej wynoszącej 100 strzałów na minutę. Zasięg praktyczny strzału wynosi 500-550 metrów.

Jak poinformowała obecna na podpisaniu umowy wiceminister resortu obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, karabinki Grot w najbliższym czasie trafią do Policji i Straży Granicznej.

MSBS Grot, czyli Modułowy System Broni Strzeleckiej to nie tylko jeden karabinek, to cała rodzina broni konstruowanych wokół wspólnego systemu. Opracowała ją Fabryka Broni Łucznik-Radom wspólnie z Wojskową Akademią Techniczną. Konstrukcja jest modułowa, co ułatwia rekonfigurowanie broni dodawanie nowych wersji oraz przebudowę broni w układzie klasycznym w broń bezkorbową. Od 2016 roku, jako pierwsze, Groty pojawiły się w wersji dla Kompanii reprezentacyjnej WP, od 2017 roku zaczęły wchodzić na stany jednostek liniowych WP.

Jak powiedział także wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, Polska chce zakupić cztery maszyny A330MRTT koncernu Airbus. Warunkiem jest posiadanie przez Airbus takich slotów produkcyjnych, które pozwoliłyby na dostarczenie samolotów do 2030 roku.

Taki zakup jest istotny nie tylko dla Sił Powietrznych, ale i ogólnie dla Sił Zbrojnych RP. A330 MRTT jest maszyną tankowania w powietrzu i operacji transportu strategicznego, bardzo mało przy tym awaryjną, najlepszą w tej chwili w swojej klasie. Jest też samolotem tego typu najczęściej wybieranym przez Wojska Lotnicze państw NATO.

Airbus poprzez Jeana-Brice Dumonta, kierującego działem Air Power w Airbus Defence and Space odniósł się bardzo pozytywnie do stwierdzeń szefa MON, zauważając, iż w grę wchodzi nie tylko nabycie samolotów, ale większy kontrakt zawarty przy współpracy polskiego przemysłu, obejmujący maszyny dalekiego zasięgu, transportu operacyjno-strategicznego A400 Atlas. Atlasy zastąpiłyby coraz bardziej starzejącą się flotę maszyn Lockheed C-130E/H z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu, które coraz więcej czasu spędzają na koniecznych remontach, by utrzymać polską flotę transportową w gotowości. Airbus proponuje, by A400 uzupełniły flotę lżejszych maszyn transportowych C295, stanowiących w tej chwili podstawę polskiego wojskowego transportu lotniczego.

Airbus obiecuje także zwiększenie kompetencji Airbus Poland oraz Polskiej Grupy Zbrojeniowej dotyczących obsługi bieżącej, serwisowania i utrzymania zarówno maszyn A330MRTT, jak i A400M oraz przekazanie pakietów logistycznych związanych właśnie z tą ostatnią maszyną. jeżeli Polska wybrałaby A330MRTT a w niedalekiej przyszłości A400M, do 2030 roku zatrudnienie w polskich spółkach Airbusa miałoby wzrosnąć do 1500 osób zaś wartość lokalnych zamówień i zakupów osiągnie 1 mld dolarów rocznie.

Idź do oryginalnego materiału