– Wątpliwości budzą zwłaszcza regulacje dotyczące definicji pracy platformowej, domniemania istnienia stosunku pracy, nowych zadań Państwowej Inspekcji Pracy, obowiązków wobec organów i przedstawicieli osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform, zasad przetwarzania danych oraz solidarnej odpowiedzialności platform i pośredników. Są one niejasne i nieproporcjonalne do celów określonych w dyrektywie, a ich wprowadzenie wiąże się z szeregiem ryzyk oraz nowych obciążeń dla przedsiębiorców. Te rozwiązania mogą mieć istotne konsekwencje społeczno-gospodarcze – mówi Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Przepisy nie uwzględniają specyfiki polskiego prawa
Projekt ustawy ma wdrożyć do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady z 23 października 2024 r. w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform. Nie uwzględnia jednak w wystarczającym stopniu specyfiki polskiego prawa i krajowej praktyki, mimo iż sama dyrektywa odwołuje się do uwarunkowań prawnych państw członkowskich. Zdaniem Lewiatana część proponowanych regulacji jest niejasna i nieproporcjonalna do celów określonych w dyrektywie. W praktyce może to oznaczać powstanie kolejnych obowiązków administracyjnych i kosztów po stronie firm, a także zwiększenie ryzyka prawnego prowadzenia działalności. Szczególne kontrowersje wzbudza mechanizm domniemania istnienia stosunku pracy. Wprowadzenie rozwiązania o charakterze uznaniowym lub w praktyce automatycznym może prowadzić do ograniczenia elastycznych form współpracy i istotnego zmniejszenia aktywności gospodarczej na rynku platform cyfrowych. Ograniczyłoby to także możliwości elastycznego zarobkowania osób, które często napotykają bariery na tradycyjnym rynku pracy. Sami zainteresowani cenią obecny model: z badania Pyszne.pl przeprowadzonego w 2024 r. wśród ponad 1000 współpracujących z platformą kurierek i kurierów wynika, iż 87 proc. z nich najbardziej ceni elastyczność
Z pracy za pośrednictwem platform korzysta ponad 700 tys. osób
Poważne pytania dotyczą również danych wykorzystanych przez projektodawcę do oceny skutków regulacji. OSR zakłada, iż w 2025 roku z pracy za pośrednictwem platform w Polsce korzystało około 300 tys. osób. To znacznie mniej niż wskazują niektóre niezależne analizy. Według analizy wpływu przygotowanej przez Towarzystwo Ekonomistów Polskich w sierpniu 2026 roku, w 2024 roku skala pracy platformowej w Polsce obejmowała około 719 tys. osób.
Przyjęcie zaniżonych danych dotyczących liczby osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform przekłada się bezpośrednio na ocenę kosztów i konsekwencji projektowanej ustawy. o ile rzeczywista skala rynku jest znacząco większa, również liczba przedsiębiorców i pracowników, których dotkną nowe regulacje, może być znacznie wyższa od założeń przyjętych przez projektodawcę. W konsekwencji obecne prognozy dotyczące skutków społeczno-gospodarczych ustawy wymagają ponownej, pogłębionej analizy.
– Prace nad projektem ustawy powinny uwzględniać także rosnące obciążenia nakładane na polskich przedsiębiorców. Wynikają one z kolejnych wprowadzanych i zapowiadanych zmian, m.in. w przepisach dotyczących zatrudnienia, które oznaczają dodatkowe obowiązki administracyjne i koszty dla firm. Możliwości przedsiębiorców w zakresie absorpcji kolejnych obciążeń i związanych z nimi wydatków są już bardzo ograniczone – dodaje Robert Lisicki.
Konfederacja Lewiatan













