Śledzili nieprawidłowości, stracili pracę. Tłumaczenia PZU są kuriozalne

6 godzin temu
Zdjęcie: Fikcyjni doradcy w PZU.


Po 18 miesiącach odbyła się pierwsza rozprawa w sądzie pracy w sprawie zwolnienia z pracy w PZU specjalistów, którzy mieli wyśledzić, gdzie w spółce wyciekały pieniądze. W czasie rozprawy jako powód spółka przedstawiła artykuły z "Newsweeka", które ukazały się... pół roku po ich zwolnieniu. W podcaście "W związku ze śledztwem" zastanawiamy się, co się stało ze sprawą fikcyjnych etatów dla doradców i dlaczego po dwóch latach prokuratura wciąż nie postawiła zarzutów.
Idź do oryginalnego materiału